Co do plate carrierków takie też są i opinie, należy jednak zauważyć, że w przeciwieństwie do "Marinsów", SPCS jest wyborem doraźnym, zakupionym tylko i wyłącznie na potrzeby OEF'u i na znacznie mniejszą skalę niż SPC (które de facto stało się podstawową kamizelką, w założeniu). Na tej zasadzie (tymczasowości :D) stwierdzić też można, że jednak kamo uniwersalne w przypadku OCP się sprawdza i to bardzo dobrze.
Co do combat shirtów mam identyczne spostrzeżenia, tyle że dokłdnie na odwrót - na Massifie nie ma śladów zużycia, podczas gdy w takim samym czasie FROG jakie posiadałem (gen I) już miał materiał na korpusie przetarty od pasa biodrowego, a część szwów przy rękawach puszczała.
Może jeszcze beton USMC się do końca przekonać nie może co do ACH :D
Cóż to za rozwiązania w tym MCCUU bo bym się z chęcią o nich dowiedział ;)