Dokładnie, kilku już rozporki rozpinało.
Warto wspomnieć jeszcze o słowach organizatora na czwartkowym apelu dla KZ: "wszyscy jesteście moderatorami", a następnie olanie problemu Szwedów wjeżdżających w nocy na pole pełne ukrywających się ludzi. Jak zabrakło wachy do pikapa żeby podjechać i załatwić sprawę to trzeba było dać znać - kopsnęlibyśmy na ropę po piątaku.
O scenariuszu i ostatniej jebankowej akcji wszystko już zostało napisane przez poprzedników, nie ma sensu drążyć tematu.
Genialny teren i udział wojska, niewątpliwe plusy imprezy (jak wynika z wypowiedzi poprzedników załatwione tylko dzięki Strzelcowi) zostały zaprzepaszczone przez kiepską organizację.
Wstyd panowie organizatorzy, mieliście warunki na zrobienie genialnej imprezy, daliście nam gówno w pazłotku za grubą kasę.
PS. To nie hejt, sprawa jest prostsza: JAK PŁACĘ TO WYMAGAM.