Jeśli jest podobny temat to przepraszam !
Mój problem polega na "niesamowitym" zasięgu repliki czyli jakieś 2 m :/
Z airsoftem mam styczność od około 4lat i jak na razie nadal używam swojej pierwszej repliki czyli Cm.041J.
Przez te lata przeszła dużo zmian i modyfikacji, co do modyfikacji zaczeło się od pękniecia stokowego szkieletu cymy.
Następnie kupiłem szkielet Ultimate V2,który rowież pękł.
Aktualnie replika posiada precke promyka 6,03-zestaw bore up Guardera-łożyskowaną prowadnicę sprężyny-stokową sprężynę czyli 110-
tłok z wszystkimi zębami stalowymi Element (wcześniejszy aluminiowy tłok JBU nie wytrzymał)-teraz zamontowany mam szkielet od BOYI
(wcześniejszy szkielet Ultimate pękł na stokowym springu)-komora jest stokowa plastikowa-gumka sylikonowa Guarder.
Po złożeniu gb na nowym szkielecie niby wszytko by grało gdyby zasięg by odpowiedni.
Replika dosłownie strzela na 2m czyli jak się domyślam gdzieś jest nieszczelność chyba ze są inne pomysły.
Sprawdzałem kilka razy i raczej nie ma pękniętych części, szkielet jest cały.
Szczelność borka jest raczej dobra,do tego bore up'u zalecane jest używanie minimum M120 aby w pełni go wykorzystać.Bateria jaką używam to 9,6V 2000mAh
Jak na razie nie chce montować mocniejszej sprężynki w obawie o szkielet.W razie pytań o części lub fotki czy coś proszę pisać !
Czekam na jakieś podpowiedzi w czym może tkwić problem,jeśli uda mi się samodzielnie odkryć przyczynę też napiszę.
Z góry dziękuję!