DXF
Użytkownik-
Posts
41 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DXF
-
witam Twierdza to budynki. Po pierwsze ludzie nie trzymajcie się tak tych fps.Czy 5 czy 15 Fps.to już nie ma znaczenia.Pomiar na chrono to pomiar średni.W czasie strzelania serią spada prędkość każdej następnej kulki..Pojedynczy strzał jest najmocniejszy,wiec trzymanie się tezy ,że w budynkach tylko singiel -jest bezsensowne. W latach 1997-1999 dostarczałem dokumenty do panów posłów itp.(Obecnie też prowadzimy badania nad balistyką od czasu do czasu).celem zmiany prawa o broni,dzięki temu możecie się strzelać .Najgorszą rzeczą jest podwyższanie fps i cieszenie się ,że mam tyle ,to wy sami robicie sobie krzywdę. [u]to dla orgów do rozważenia[/u].Zgadzam się ,że musi być jakaś kontrola -to nie podlega dyskusji żeby wyeliminować osoby nieodpowiedzialne (dot.tylko fanatyków podnoszenia wysokiego fps i czerpanie z tego radośći) Należy przyjąć ,że w pewien sposób w budynkach należy mieć ochronę twarzy pełnej ,nawet cały ręcznik na twarzy,a jak ktoś mówi ,że się dusi albo mu parują oczka,to nie siedzi na polu i strzela do puszek. Nasza grupa strzela się z bliska i nawet z mojej sprężyny swd strzelam z 2 metrów i wszyscy żyją i nie było tragedii :))) To kwestia podchodzenia do sprawy. sorry ,że piszę na forum walkirii o tym ,ale uważam ,że poszerzenie wiadomośći nie jest niczym złym,a jeżeli poprawi to bezpieczeństwo na strzelankach to chwała pozdrawiam Jarek-TEAM "HIPOPOTAM"
-
My rozwiązaliśmy to tak . Jak nie byliśmy pewni krzyczeliśmy "Hipopotam" wtedy ktoś zawsze się wychylił i widzieliśmy jego opaskę lub po prostu podnosiłem rękę i pokazywałem moją opaskę a ,ktoś inny swoją . A i tak dwa razy byliśmy ostrzelani przez swoich ,bo byliśmy przed nimi.Dobrze ,że przynajmniej niecelnie.Nam się to raczej nie zdarza. :)))W praktyce jeszcze się nie zdarzyło. Panowie trochę spokoju i nie walimy tzw "ognia przyjacielskiego"
-
Spraw miejsca to sprawa ekonomi.Wybieramy partnera ,gdzie jest taniej. Takie życie . A imprezy w fajnych miejscach to obojętne kiedy będą to i tak ludzie przyjadą. Hitlera może nie przetrzepali w twierdzy,ale np. iwo-jima też nie jest w Polsce ,ale ludzie też jeżdżą postrzelać się . Liczy się klimat. Dla mnie jak zawsze nad miejscami ,gdzie są budynki ciąży fatum niedzielnych żołnierzyków,który jak dostanie w buzie to drze się nie miłosiernie.,a wystarczy założyć kawałek ręcznika na twarz i już buzia nie boli. Oczywiście ,czy walkiria czy FB to miejsce takie jak twierdza ma swój urok i przynajmniej jak zacznie padać to połowa to połowa 90 % zostanie a nie ucieknie :) w budynkach. czekamy na waszą imprezę pozdrowionka Jarek
-
HIPOPOTAMY na 99 % będą na "VALKIRI 3 " Ludzie wrzuczcie na luz ,pomiędzy dwoma imprezami jest prawie dwa miesiące różnicy. Zacznijcie rozmawiać. Widać ,że ludzie z FB, to straszni obrażalscy,lepiej zapiszcie sie na walkirię , a pózniej chłopaki zapiszą się na FB. I żeby nie było jestem z ŁODZI ,wiec mam daleko do Giżycka.Teraz w Łodzi są ARDENY (720 osób) Za dwa tygodnie mangusta prawie 600 osób w tej samem miejscówce i nikt nie płacze ,u nas potrafią się dogadać. Zróbcie to samo. Zachowujecie się jak małe dzieci - czas wydorośleć I proszę zakonczcie ta gadką o wybujałym ego tylko mówcie o Walkirii. A HIPOPOTAMY TO TEN ODDZIAŁ ,KTÓRY W NIEDZIELĘ NIE PONIÓSŁ ŻADNYCH STRAT , W SOBOTĘ NIE ZSZEDŁ JAK TROCHĘ POPADAŁO .
-
Panowie w naszym teamie od długiego czasu poruszamy się z dwiema giwerami. Nigdy żadna nie doznała uszczerbku,nie stnowią ciężaru.Ekwipunek należy rozmieścć z głową na sobie. Podrzucanie stron z plecakami nie jest potrzebne. Nie pamiętam ile razy już korzystaliśmy z drugiej giwery.Trzeba nauczyć się posługiwać dwoma,ale :uśmiech: nie naraz -pojedynczo.Jeżeli zamierzasz kupić sobie plecak do drugiej klamki ,to lepiej zostaw ją w domu. Proszę o przymyślenie,zanin ktoś odpisze o głupocie noszenia dwóch giwer. Szwej w każdej armi dostaje jedną ,więc w razie nawet zwykłego zacięcia nie ma szans. Nawet jak jakmś cudem dostanie broń wsparcie w postaci pistoletu to życie pokazuje ,że nie zabardzo umie się nim posługiwać Zdjęcia z wojen pokazują ,że noszenie dwóch karabinów jest normalne i wręcz wskazane. pozdrawiam Jarek -team "HIPOPOTAM"
-
MASZ RACJĘ JEST ZGODA TO RZUCAMY W GOŚCIA SAMOCHÓD. I JEST ZGODA TO RZUCAMY W KIEROWCĘ. ZGADZAM SIĘ
-
NAJPIERW SPRAWA WODY I "BUM W AUTO " JA JAK GRAM TO JEST MI TO OBOJĘTNE ,CZY BĘDĘ MOKRY,ALE JAK COŚ ORGANIZUJĘ TO JUŻ NIE ,PONIEWAŻ MAM WIĘCEJ SPRAW NA GŁOWIE I TO JUŻ NIE BYŁOBY FAJNE :evil: .ZRESZTĄ WŁAŚCICIEL SAMOCHODU SAM MUSI WYRAZIĆ TAKĄ ZGODĘ..jA MOŻE WYPOŻYCZYŁBYM AUTO ,ALE ŻEBY W NIEGO RZUCAĆ WSZYSTKIM TO JUŻ NIE. :killer: RUDI ,GDYBYM JA STAŁ ZA TOBĄ TO ,ALBO DOBIEGŁBYM WSADZIŁ TOBIE LUFĘ W PLECHY I POWIEDZIAŁ JAK "TYLKO SIĘ OBRÓCIŚZ TO STRZELĘ " LUB WYGARNĄBYM W TWOJE PLECY LUB NOGI. PO PIERWSZE JAK GRA SIĘ W PAINTA ,TO TAM NIE MA PRZEBACZ,A SINIAKI SĄ DUŻO WIĘKSZE I CHOLERNIE BOLI. PO DRUGIE ,GDY SŁYSZĘ STRZAŁY Z JAKIEGOŚ KIERUNKU,MOGĘ TAM POBIEC I SPRAWDZIĆ CO SIĘ STAŁO LUB WYSŁĄĆ POMOC.jA NIGDY NIE ZROZUMIEM TEGO"PIF,pAF" tYLE LAT CO SIĘ STRZELAM ,NIGDY TEGO NIE BYŁO,NARAZ KTOŚW ASG MÓWI NIE WOLNO Z 5 METRÓW WALIĆ.jESZCZE NIGDY OSOBY GRAJĄĆE ZE MNĄ NIE DOZNAŁY USZCZERBKU I JA TEŻ W KONFRONTACJI Z BLISKA. OCZYWIŚĆIE JAK DOSTAŁEM : KRTAN-TO ZANIEMÓWIŁM :wink: -,ALE OD RAZU BYŁO PODNIEŚĆ KOŁNIERZ ,OCHARANIACZ,LUB RĘCZNIK OBOJCZYK- :hahaha:TO UPADŁEM-OD RAZU KAMIZELKA KOLANO-OCHRANIACZ NA KOLANO. ALE NAJPIERW BYŁEM MŁODY I GŁUPI :killer: . I DLATEGO RADA STARSZYCH SKŁADAŁA SIĘ Z LUDZI PO 40-STCE.Z RACJI WIEDZY. :uśmiech: POZDRAWIAM JAREK -FLECTARN RULEZ,MGD NAJEMNIK ,HIPOPOTAM I TAKIE TAM ETC.
-
Możemy iść za ciosem miny dżwiękowe.Jak to zobaczyłem od razu się zakochałem,hałasują ,a facet ,który pociągnie za sznurek uznany jest za zabitego. Fajne szczególnie w obronie. Pomysł z wodą świetny,chociaz to ktoś inny daje samochody ,a organizator zapewne siedzący w samochodzie nie chciałby być mokry. Jarek
-
FAJNIE BYŁOBY POJECHAĆ SERIAMI PO LUDZIACH W SAMOCHODZIE :killer: ALE BY SIĘ DARLI ,SIEDZĄ NIE MOGĄ WYSKOCZYĆ ,A TU KTOSIE ROBIĄ TRATATATA :wink: WIEM,ŻE TAK NIE WOLNO ,SZKODA AUTA -ALE POMARZYĆ WOLNO HAN TWOI LUDZIE NAPRAWDĘ SZLI DO BOJU JAK NA HAJU (CZY.POZYTYWNIE NAKRĘCENI W POZYTYWNYM ZNACZENIU),WSZĘDZIE BYŁA ADRENALINA,WIDZIAŁEM ICH. POZDROWIONKA JAREK-FLECTARN RULEZ, I TAKIE TAM
-
Tu nie chodzi o zdyskredytowanie "WALKIRII"-czasami tak nie myślcie. może trzeba się dogadać z majorem i stworzyć cykl imprez w jednym roku pod jedną nazwą: i może być _"Walkiria-Kętrzyń "-Walkiria -Osowiec i tak dalej.Pogadaj z majorem ,on wygląda na fajnego człowieka z którym można się dogadać i ma doświadczenie -robi imprezy,dlatego każdy taki człowiek jest na wagę złota.Może,pomysł nie jest zły. Gdy mamy więcej osób i więcej imprez promujących region to zapewne urząd wojedzki też może dorzuci puchar-na kasę nie liczcie,ale na prestiż -urząd gminny,urząd miasta,wojewódzki. Łatwiej jest coś załatwić z innymi. a oni nie zbiednieją jak wyłuskają 20 zł na puchar. Lokalni dziennikarze ,pozwolą wam dotrzeć do innych może markety.Wy robicie akcje promocyjne za free pod ich drzwiami,a oni to co uda wam sie uzyskać.Oczywiście ,ci ludzie muszą być zaproszeni na ognisko.i pozwolić im sie postrzelać -tak trzeba,wierzcie mi nie będą się strzelać ,ale ich dzieci ,czy młodszy szczebel biurokracji -tak,może się bęzie strzelał. ale dałem lekcję biznesu-koszt szkolenia 20 tys.przelejcie na konto które podaję :uśmiech: nie robię w tym biznesie,szkoleń biznesowych-życie to najlepsze szkolenie. Pomogę jak tylko będę mógł. pozdrowionka Jarek Gołaś-najemnik MGD,team "HIPOPOTAM"
-
Spróbuj pogadać z wojskiem ,może udostępnią kawałek terenu.Powiedz,coś o młodych ludziach i takie tam.Jeżeli część jest udostępniona dla zwiedzających to idż do gospodarza. Opowiedż o Kętrzynie i Gierłoży,że tam muzeum pozwoliło nam grać w Wilczym Szancu. Oczywiście jak będziesz rozmawiał z wojskiem i reprezentantem muzeum osowiec powiedz ,że są zaproszeni na ognisko.Tak trzeba . MY utrzymujemy porzadek,większość to ludzie około 35-45 la.Tak mów .Nie mów zadużo o młodszych z tym porządkiem są tam starsi i oni pilnują porząku.Młodzież jest zafascynowana wojskiem .Zreszta to środowisko jest bardzo zdyscyplinowaneznajdż sponsora lokalnego może być browar-mówię poważnie całkiem serio.Jezeli taki sponsor jest to inaczej rozmawia się o terenie. Całe życie to gra słów ,jak pogadasz tak masz-chyba ,żę trafisz na gbura. Myślę ,że będą chcieli pomóc.W twierdzy osowiec są magazyny wojskowe zapewne z amunicją widziałem na goglach,żę są oddalone od siebie.tam nie pozwolą ,ale w innym miejscu może. powiedz również,że my zapłacimy za puchar dla najlepszej drużyny itp.a wojsko go wręczy ,byłoby fajnie,że są ludziew armii ,którzy też potrafią się angażować . Musisz to ubrać w miłe słówka. musisz przebić głową mur :wink: Przecież cała twierdza nie leży na terenie rezerwatu,zresztą ja w bagno nie wejdę. Druga rzecz,budynki to zły pomysł ja mam maskę ,a jak który znowy dostanie w bużkę to znowu koniec rozgrywki,bo będzie się darł na cały regulator taki wojownik. Dlatego znowu piszę likwidujemy pomysł z "nie strzelamy poniżej ....albo przynajmniej próbujemy zachować zasady bezpieczeństwa,ztrzelamy w korpus i nogi,jezeli sytuacja pozwala" i ten o strzale z dołka strzeleckiego. jak bedzie 80-100 osób masz pierwszego sponsora czyli mnie :uśmiech: Powiedz również o tym,że jest to promocja regionu wpewien sposób,przyjedzie dużo ludzi z całej Polski. Jak dogadasz się z wojskiem ,to powiedz ,że mogą wystawić drużynę,będzie miło. i oczywiście kasa musicie to podliczyć ,nie sądzę ,że zrobicie to za darmo.teren ,kible itd.to może kosztować .Trzeba negocjować nieraz.Jesteś Rudi byłym żołnierzem ,masz większe szanse pogadać z wojskiem. pozdrowionka Jarek-flecktarn rulez,najemnik MGD team "HIPOPOTAM"-kurczę ale mam długą ksywkę :))))))) jak coś moje dane: Jarek Gołaś tel .510648266 skype: mgd-mil-gear gg 5780273 Jak tylko będę mógł pomóc pomogę
-
Ostrzegłem i zdjeliście jakiegoś gościa i o to chodzi. Druga rzecz,ja nie mówię ,że moge dostać ,ja wcale nie zamierzam dostać nigdy ,ale się zdaża-to bezsens strzelania dla mnie jak mam obrywać. Dowodzenie polega na zdobyciu celów przy minimalnych stratach najlepiej zerowych. Myślę ,że mówienie ,że ja się nie boję i mogę dostać nie ma sensu.Ja też nie chcę tymi słowami nikogo obrazić,ale z mojego doświadczenia Kiedyś pewien gość ,który uczył nas czegoś jak byłem bardzo młody powiedział : "JAK PRZESTAJESZ SIĘ BAĆ ,TO IDŹ SIĘ LECZ"- nie obraził nas,tylko zwrócił uwagę na coś co mogło kosztować nas życie. :-F Byliśmy młodzi hardzi :killer: ,a on bardzo doświadczony. :uśmiech: Ja jak dostanę to później muszę to podsumować -dlaczego i spowodować ,żeby wiecej nie dostać w ten sposób. Dlatego jak oś była na respie (dostaliśmy taką wiadomość od Larrego),my dalej żyliśmy i walczyliśmy wszyscy ,cała nasza 6-stka hipopotamowych chłopaków, :killer: Dla mnie liczy się to ,że hipopotamy mają nie dostawać. I jeszcze jedno nawet jak wszyscy krzyczą nie wolno-popadać w złosć dowodzisz opanuj się. Moja była praca powodowała ,że raz na jakiś czas w sytuacji zagrożenia wszyscy krzyczeli i używali słów niegrzecznych :uśmiech: ,ale póżniej mówili ,a ty zawsze spokojny.Trzeba robić swoje bez emocji,na tym polega dowodzenie,masz ludzi a oni patrzą na ciebie. i pamietajcie wszyscy muszą wrócić A ty nie byłeś tym stresem chłopakiem,to inny gość. nie obrażajcie się na mnie-przecież takie rozmowy to też taktyka odwodzenia i takie tam no dobra ,piszcie o taktyce,jestem ciekawy,tylko co robiliście jak szliście i takie tam. pozdrownka dla Blue i Red tem'ów oraz organizatorów Jarek
-
Nie zdobylibyśmy sztabu w kilka minut. My tylko ostrzegliśmy was ,o tym gościu tym bardziej ,że wyłuskał kilku naszych z osi.zdaje mi się ,że nie miał"świnki"czyli KM. ,ale miał dobrą giwerę o dużym zasięgu około 60 metrów miał do mnie i kulki dolatywały. Do mnie też walił ,ale zdażyłem się lekko cofnąć..Rozrzut jego kulek no oko około 1,5 metra,czyli strzelał do mnie z daleka.Rozmowa o ostrzeżeniu trwała kilka sekund i wszystko.Powiedziałem idziemy dalej,wy robicie swoje. My tam byliśmy trochę dużo wcześniej .Alianci zobaczyli ruchy osi i zaczeli się przegrupowywać ,przez to ,że zobaczyli ludzi z osi chwilę pózniej zabaczyki nas ,więc kilku z "HIPOPOTAMÓW "im pomachało :poddanie: .Nie chcieli strzelać i pokazali nam swoje opaski,więc my im nasze,ale byliśmy poza ich zasięgiem ognia z kompozytu. sorry,nie gniewaj się z tym ostrzelaniem do nas ,wyszło ,że sie przechwalam sorki . :uśmiech: zresztą widziałeś my się raczej nie chowamy jak do nas strzelają. :wink: To trochę deprymuje przeciwnika i nasze teksty też. :wink: Fiszer jest świadkiem jak wykonczyliśmy dwóch gutków :killer: :)))))))))))) Słuchaj z tą lewą flanką to tak ,że pierwszy atak się nie udał,my bronilismy tej flanki i tylko my zostaliśmy.Larry powiedział wszyscy są na respie przez tele do nas. Wtedy zaczeła się partyzantka :atak ,odskok.Alianci nie mogli czuć się bezkarnie :wink: czekaliśmy na was ,żeby przystąpić do ataku.A i tak się czuli,jak wycieli wszystkich ,dlatego wycieliśmy patrol który szedł na spacer. My uczymy się na błedach ,i wiedzieliśmy o tej flance,zresztą Rudi pokazał ,że mieliśmy rację . Gdyby alianci stworzyli dobrą obronę i kilka osób(3-4 osoby) zeszłoby niżej po ich prawej naszej lewej,wzdłuż tego bagna ,a nas by tam nie było to weszliby na nasze tyły. mieliśmy ludzi . pozdrowienia JAREK Tak doszliśmy do nich w sobotę i tak doszliśmy do nich w niedzielę .Im sie po prostu nie chciało bronić tego kawałka,na nasze szcęścicie,widziałem ich sztab od tyłu pod koniec.Dostałem wtedy i kilka chwil póżńiej ktoś się zaczał drzeć ,żę dostał w bużkę :-F i takie tam.więc i tak był już koniec zabawy.Zresztą z bratem stwierdziłem ,że jak teraz dostaniemy to zrobimy kilka wojennych zdjęć. :mrgreen: Ja tam jestem niereformowalny,wolę wygrać bez strat :-P
-
Zostawię twoje uszy w spokoju,zreszta mam już dużą kolekcję ,i żona krzyczy jak je wieszam na ścianie :lol: Ty ich nie proś ,że mają zostać ,ryknij na nich lub wyzwij od różnych .to działa :wink: Ja proponuję : :killer: KAŻDY BEDZIE MIAŁ COŚ DO ZROBIENIA ,PIJEMY Z UMIAREM,GOŚCI KTÓRZY ZA DUZO ODSYLAMY DO NAMIOTÓW WCZESNIEJ ,TWORZYMY COS NA ZASADZIE OBOZU WOJSKOWEGO ,WYZNACZAMY LUDZI DO SPRZĄTANIA ,PILNOWANIA ETC. KAZDY BEDZIE COŚ ROBIŁ W OKRESLONYCH GODZINACH,MAŁY DRYL NIE ZASZKODZI,SAM MOGĘ JEŻDZIĆ NA SZCZOTCE ,MI TO UJMY NA HONORZE NIE PRZYNOSI. MOŻNA WYPIĆ ,ALE Z UMIAREM .MŁODZI LUDZIE MAJĄ SŁABĄ GLOWĘ :strach: .PAMIĘTAJMY O TYM . ORGANIZATORZY NIE MUSZĄ ROBIĆ WSZYSTKIEGO To samo napisałem na tamtym forum: Nawet jak ktoś bedzie się awanturował to ,rano nastepnego dnia bedzie mu bardzo nieswojo. :roll: Jeżeli bedą chcieli chłopaki zrobić za rok walkirię to można napisać list od grup,że bedziemy dbali o to i tamto i zapewniamy porządek.. a poza tym wnioskuję o zapis : w miarę możliwości przestrzegać zasady strzelania z iluś metrów.Strzelam się z chłopakami z niebieskich z 1,2-1,5metra .Zaczeli pierwsi ,a później mówią wieczorem ,że było ponad 4metry ,bo chyba tak mówił regulamin.Jeżeli dochodzi do wymiany kompozytu z 1 metra-to nie płaczemy.Proponuję zabezpieczyc twarz szalem ,ręcznikiem itp.Ja noszę maskę i nie czuję w związku z tym ,że jestem mniej męski.Jak masz same okularki ,to nie drzyj się ,że dostałeś w pyska -to twój problem.Drze się na rozgrywce :killer: ,a na facebooku pokazuje swoję buzię :-F ,że jest męski i dostał postrzał. :uśmiech: Zapis ,żeby wyeliminować strzał czysty kolba w dołku strzeleckim.Kilka krotnie widziałem ,ze obie strony strzelały wychylajać tylko koncówkę mocy z boku.Strzelanie bojowe dopuszcza takie strzały ,wiec my też możemy bo to jest zapis farsa. na marginesie był zapis ,że trafiona broń nie strzela-my nosiliśmy po dwie :wink: ale zawsze tak wyglądamy jak czuby i wiele razy korzystamy z drugiej . ja nie namawiam ,że macie kupować drugą giwerę ,to bezsens,ale fajnie wyglądaliśmy tak obwieszeni :wink: jak oszołomy :wink: taktyka dowodzenie muże przejąć każdy,jak widzisz ,że twoją grupką dowodzi facet,który jest ........ to po prostu mów zdecydowanie do innych ale inteligentnie,zacznę ciebie słuchać. Spotkaliśmy gościa ,który cały czas mówił,że jest atak i wszyscy muszą iść z tej strony.Chyba dowodził-stres ,stres,stres-ostrzegłem go :!: tylko ,że jest gościu.który ma oko(nawet do nas strzelał,ale nie trafił,więc usłyszał ,że pora na tuning giwery :wink:) i ściąga naszych.Olałem go i zabezpieczyłem lewą flankę i tą flanką parliśmy naprzód.Facet nawet nie myślał,że ktoś może go zaatakować z flanki liczył się atak.Jego grupa nawet do nas strzelała ,chociaż machaliśmy do nich :poddanie: i pokazaliśmy opaski.Nam to raczej się nie zdarza Ja tylko mówiłem,czy hipopotamy są wszyscy- i byli wszyscy to tyle o dowodzeniu Larry za tobą do piekła-nie wiem ,czy chcemy innego dowódcę.Chyba złożĘ rezygnację jak w "GROMIE" :wink: pozdrowionka JAREK-tea'HIPOPOTAM"
-
PROSTUJE!!! LARRY POWIEDZIAŁ JASNO "ZABIĆ WAS WSZYSTKICH " W SZTABIE ,ALE NIE WCHODZIĆ DO NIEGO.NIE ZAJĘLIŚMY WASZEGO SZTABU ,PO ROZMOWIE PRZEZ TELE.GDZIE STWIERDZIŁEM ,ŻE JESCZE PRZED CHWILĄ BYLI TU LUDZIE ,A TERAZ NIE MA NIKOGO.LARRY POWIEDZIAŁ,ŻE WSZYSCY SĄ NA OBIEDZIE I ROZGRYWKA SKONCZYLĄ SIĘ WCZESNIEJ,WTEDY WESZLIŚMY DO SZTABU I ZABRALIŚMY MAPY ,KTÓRE ZOSTAŁY ORAZ UZUPEŁNILIŚMY SOBIE WODĘ DO MANIEREK. LARRY POWIEDZIAŁ NA ODPRAWIE MOŻNA STRZELAĆ DO WAS W SZTABIE ,ALE NIE WOLNO GO ZAJĄĆ.GDYBYŚMY ZACZYNALI OD TEGO PUNKTU TO POWINNY BYĆ SIŁY OSI OKOŁO 20 METRÓW Z TYLU W CAŁYM LESIE ZA WAMI TAM BYŁY HIPOPOTAMY SORRY BYŁ REMIS-WYBACZCIE MI PROSZĘ :uśmiech: LUBICIE MNIE ALIANCI ZA TĄ ZNIEWAGĘ ????? :uśmiech: POZDROWIONKA JAREK
-
PISZEMY O TAKTYCE PROSZĘ !!!!!BO I MNIE PONOSI A JESTEM STARY I MOGĘ MIEĆ ZAWAŁ :))))) LARRY -NASZ DOWÓDCA ZA TOBĄ "HIPOPOTAMY" CHOĆ NA KONIEC ŚWIATA. ZAUWAŻYŁEŚ ,ŻE ZA ROK WSZYSCY ALIANCI PRZEJDĄ DO SIŁ OSI ,CHYBA ,ŻE ICH NAZWĄ OSIĄ A NAS ALIANTAMI :wink: ALE DOSTALI ŁUPNIA ,A PAMIĘTASZ JAK TŁUMACZYŁEM TOBIE NASZĄ TAKTYKĘ "HIPOPOTAMÓW" "DAWID LEWA FLANKA,GHOST LEWA FLANKA LEWEJ FLANKI ,DUK LEWA FLANKA LEWEJ FLANKI ,KTÓRA JEST LEWĄ FLANKĄ TAMTEJ LEWEJ FLANKI ETC."DAŁO SKUTEK CAŁY CZAS BYLIŚMY NA TYŁACH. :wink: NIE ROZUMIEN TYLKO DLACZEGO ALIANCI NIE ZAATAKOWALI,GDY DOWIEDZIAŁEM SIĘ OD CIEBIE ,ŻE PRAWIE CAŁA OŚ JEST RESPIE.TAKIE SĄ KOLEJE WOJNY,NIE WYKORZYSTALI MOMENTU. NASTĘPNYM RAZEM ZWRÓĆ DOWÓDCOM UWAGĘ ,ŻEBY TWORZYLI OBRONY SWOICH BOKÓW. KŁADLI SIĘ NA ZIEMI I NIE MYŚLELI O FLANKACH,LICZYŁ SIĘ DLA NICH EFEKT STRZELANIA. DWUKROTNIE STWORZYLIŚMY OBRONĘ ICH FLANEK,PRZEZ CO NIE DOSTALI ŁUPNIA Z BOKU, ZA PIERWSZYM RAZEM POSZLI DO ATAKU I TAK ZGINĘLI W BOJU :)))))),NIE INFORMUJĄC NAS-ZOSTAWILI SAMYCH,DOBRZE,ŻE ZAUWAŻYŁEM ,ŻE MOJA PRAWA JEST NIEBRONIONA I MUSIAŁEM COFNĄĆ HIPOPOTAMY I ODDAĆ KAWAŁECZEK TERENU,TO BYŁO NIEPOTRZEBNE,PÓŻNIEJ TRZEBA GO BYŁO ZDOBYĆ. SWOJĄ DROGĄ PROPONUJĘ ALIANTOM NA PRZYSZŁOŚĆ FLANKOWAĆ ,MACIE DO CZYNIENIA W 90% LUDZMI ,KTÓRZY CHCĄ SIĘ NASTRZELAĆ ,MOŻNA ICH WYBIĆ Z BOKU,TAK JAK MY WYBIJALIŚMY WAS Z BOKÓW.TAK JAK ZROBIŁ NAM TO RUDI OD WAS,PAN BÓG CZUWAŁ NAD NAMI WTEDY.RUDI NASTĘPNYM RAZEM GDY ZGINIESZ Z NASZYCH RĄK TO ZABIERAMY TOBIE PORTFEL,ZEGAREK,TELEFON I TAKIE INNE.PAMIETAJ NIE NOŚ ZBĘDNYCH RZECZY :mrgreen: ATAKI FRONTALNE WIĄŻĄ SIĘ Z DUŻYMI STRATAMI A SWOJĄ DROGĄ NAJWIĘCEJ MURUDZĄ NIEBIESCY OPRÓCZ RUDIEGO ,KTÓRY DLA MNIE JEST GODNYM PRZECIWNIKIEM. ALIANCI VEL NIEBIESCY PRZESTANCIE MARUDZIĆ,ŻE ŁAKA,ŻE DESZCZ,ŻE LUDZIE ETC. NAWET PRZEGRYWAĆ TRZEBA Z HONOREM ,NA STOJĄCO. KUPCIE SOBIE FLECTARN I DOŁACZCIE DO NAS,ALE ZACZNIJCIE NAPRAWDĘ O TAKTYCE PROSZĘ . A DLA MAJORA I RESZTY ORGANIZATORÓW BUŹKA OD NAS.JESZCZE RAZ KTOŚ OPLUJE ZLOT TO OSOBIŚCIE ODETNĘ USZY TYM FACETOW Z DEPRESJĄ(SOPRANO BRAŁ PROZAC POLECAM) :wink: POZDROWIONKA JAREK
-
Powiem tak,przestanicie o tej wódzie,żenada starzy ludzie a tylko o jednym jak stare baby. :cry: Ja tez wypiłem kilka piw i nawet trochę mozniejszy trunek tez się zdarzył ,gdyby któryś z nas był pijany nie pozwoliłby mu iść w teren. Widziałem tylko jednego który przewrócił stolik .Bywam ,na iprezach od 1997 roku,najpierw paintball i nawet na miedzynarodowych zawodach. Piłem z połową Europy i nikt nigdy nie pisał o tym . Facet pisze ,że do Gierłoży jechali pijani kierowcy Mój brat nie pił i też podwoził nas,ma cb-radio które służyło gdyby się ktoś zagubił po drodze.A nie żeby nas złapał patrol. A facet od lotnisko ,zapewne chodzi o sprawy finansowe,ajak ktoś kiedyś organizował imprezę to wie o czym mówie. "Nikt nic nie zniszczył,było grzecznie,nie było bójek etc." Jak ktoś za dużo wypił dzisiaj ,to 99% nie bedzie już tyle piło póżniej. Ludzie przestancie ,powiem krótko jak zaczeliśmy drzeć pyska w czasie walki ,to gość który nie dostał z niebieskich się podał i powiedział "dostałem",byliśmy tak blisko ze nie mógł dostać nie wytrzymały mu nerwy,póżniej taki się nie nastrzela i marudzi nastepny post póżn póżniej bo muszę jechać . ja nie byłem pijany i sprowadzenia zlotu tylko do" bandy pijaków" w cudzysłowie to żenada. Było fajnie . Jak ktoś idzie do cioci na imieniny , póżniej dzwoni do cioci i mówi ,że wujek i mój tata się zachlali to jest własnie ta żenada. piszci o taktyce stare wygi . nastepny post póżniej o taktyce pozdrowionka Jarek
-
witam następnego z najemników vel mleko Teamu"HIPOPOTAM". Rudi nie mogę wypowiadać się o bunkrze ponieważ obleciał mnie strach przed nocą :strach: i jak zobaczyłem tylu napalonych facetów i kazdy nosił "kóncówkę mocy"(czt.flinta,giwera,klamka,karabin etc.) to tyllko zwiedzałem :poddanie: Noc to specyficzny czas działania,bardzo dobrze ,ze podzieliłeś ludzi na małe grupy,ty mówisz o systemie "5",ja zawsze powtarzam najmniejsza grupa "2".,więc jak zobaczyłem ludzi z osi robiących szturm lub odchodzacych od swoich daleko pojedynczo.To póżniej było tylko "DOSTAŁEM". Na poczatku każdy chce strzelać i nie myśli o kolegach ,którzy mogą oberwać normalne,mają pretensje do dowodzącego ,że nie nastrzelali się.Dopiero po latach przychodzi zimna kalkulacja,liczy się cel i moi koledzy,ale w tedy wielu już nie ma w asg i innych dziedzinach zniechęcili się.Nauczą się,Rambo to tylko film. U najemników "Hipopotamów" zasada jest jedna ,nikt nie może dostać ,wszyscy musimy trzymać się razem,co w niedzielę zaowocowało.Byliśmy jedynym oddziałem praktycznie do ostatnich minut bez strat.a cały czas byliśmy na waszych tyłach.nawet jak poczuliście się bezkarni ,to wycieliśmy wam patrol ,który szedł jak na spacer : :wink: ,żaluję ,że nie wzieliśmy gości do niewoli. 6-krotnie daliśmy pokaz siły w niedzielę ,mieliśmy jedną świnkę m-249, 3 z nas miało po 2 karabiny . Ja z Dawidem wyrzuciliśmy w waszą stronę po 3,500 kulek w samą niedzielę.Ładowaliśmy magi bardzo często,bo naszej kanonadzie następowało okolo 3-5 sekund przerwy.co dawała chłopakow chwilę na podejscie,ale zapewne i tak powiedzą ,że oni tego nie pamiętają :wink: 8-) to my wasze anioły stróże lewej flanki sił osi. RUDI twoja prawa flanka sił niebieskich to nas atak."taka ilość kompozytu" :-P -sam pisałeś.Liczą się małe grupy,Każdy w grupie musi podejmować samodzielne działanie i w miarę dowodzić. Masz wiedzę,i od takich jak ty trzeba się uczyć. a wogóle to naprawdę było fajnie -nie było szpanerstwa,udawadniania,ze mam lepszy sprzęt -dlatego lubię was wszystkich i niebieskich i czerwonych :wink: ale bez podrywania,tak bardzo was nie lubię ;-) pozdrowionka Jarek-najemnik -team"HIPOPOTAM" FLECTARN RULEZ :uśmiech:
-
Shadow od nas miał ,co innego na myśli.Poprostu,jak doszło do wymiany kompozytu. to odezwały sie od was dwie "koncówki mocy".Jeden nie trafił nikogo a ten za moimi plecami trzech.ale sam poległ,ściągnał go DUK. :killer: Myślę ,że jak mieliście inne zadanie to powinniście nas przepuścić,jak my to zrobiliśmy w niedzielę ,z chłopakami którzy przeszli obok nas,a tak zostawiliście nas trzech ,którzy mogli zameldować o was.Chyba ,że był to przypadek i wpadliśmy na was . I tak myślałem ,że wiekszych oszołomów od nas nie ma i dlatego szliśmy wzdłuż strumienia. :strach: Nie doceniłem was,ale w sobote póżniej i niedzielę taki bład już nie miał prawa się powtórzyć . :uśmiech: Wiesz o czym mówię wszyscy mówią o różowej ,fioletowej taktyce a tak po zatym,nigdy nie zapuśćiliby się tam gdzie byliśmy my i wy. pokrzywy były większe od nas ,lekko dochodziły do 1,9 .ja mam 1,82 dlatego tak wnioskuję. Wymiana ognia z 1-1,2 góra i wszyscy strzelali a nie mówili tratata-dla tego szacun dla was ,że nie baliśćie się strzelać z takiej odległosći.My się tak strzelamy,dlatego byliście godnym przeciwnikiem . szacun !! Ja podkreślam ,że wy i Rudi daliście nam powód do myślenia :ok: Jarek-team "HIPOPOTAM"
-
FAJNE FOTKI,JAK WEJDZIECIE NA FORUM WALKIRII .W TYTULE WRAŻENIA JEST GALERIA.JEST WIĘCEJ ZDJĘĆ OD CHŁOPAKÓW. JAK ZAWSZE POZDROWIONKA
-
Piszesz ,że valkiria 3- szansa znikoma Jeżeli możemy jakoś pomóc w przyszłym roku daj znak. i nie martwcie sie tym jednym ,który tylko pisze o pijaństwie i jest zawiedziony. Prawda jest taka i tak odwaliliście kawał dobrej roboty,a inni zawiedzeni niech zapraszą około 200 osób i zrobią tak dobrą imprezę zobaczymy co wtedy powiedzą . dobra robota -gratulacje Jarek -team "Hipopotam" :-P
-
witam tu Łódź PIERWSZE ZABAWA ZAJEFAJNA. PO DRUGIE TEŻ TAM BYŁEM ,NIE WIDZIAŁEM TONY KRWI I ,ŻE KTOŚ MIAŁ STRASZNIE ZNISZCZONĄ TWARZ KULKĄ -PROPONUJE KUPIĆ SOBIE MASKĘ LUB ZMIENIĆ SPORT NA SZACHY. JAK KTOŚ PISZE O 700 FPS,TO SIĘ LEPIEJ NIECH NIE WYPOWIADA-TRZEBA ZNAĆ FIZYKĘ I TAKIE TAM I OBRAŻENIA Z TYM ZWIĄZANE. JAK NIEBIESCY WYGRALIBY TO NIKT NIE ODEZWAŁBY SIĘ OD NICH-MĘSKIE EGO. LUDZIE JADĄ SIĘ BAWIĆ ,POGADAĆ-A JAK KTOS CHCE SIĘ BAWIĆ POWAŻNIE TO WOJSKO ROBI ZACIĄG,DOSTANIE 5 KULEK NA ROK I POSTRZELA DO TARCZY. MAPY KSERO BYŁY CZYTELNE ,ALE ZNOWU TRZEBA SIĘ ZNAĆ.MY ZAWSZE BYLIŚMY NA WASZYCH TYŁACH W SOBOTĘ I W NIEDZIELĘ. JAK CHCESZ SIĘ BAWIĆ W WOJNĘ-A PRZESZKADZA TOBIE DESZCZ ,KOLEDZY KTÓRZY NIE POZWALAJĄ DZIECIOM SPAĆ,BO TRZEBA SIĘ WYSPAĆ ,ŻEBY GRAĆ -TO JAKIŚ ABSURD I PARANOJA. "ZŁEJ BALETNICY,KAŻDE PANTOFELKI SĄ ZA CIASNE." FACET TO FACET ,MUSI WYPIĆ I WALCZYĆ .SPAĆ NIE MUSISZ,DESZC TO TEŻ POGODA. ZLOT BYŁ FAJNY,BARDZO FAJNY.I ORGANIZATORZY DALI Z SIEBIE DUŻO. A JAK SIĘ KOMUŚ NIE PODOBA TO NIECH NIE PRZYJEŻDŻA ,TYLKO PO TO ŻEBY PÓZNIEJ OPLUĆ SWOICH KOLEGÓW NA FORUM. RUDI ZNOWU WIELKI SZACUNEK,CAŁY CZAS MÓWIMY O TWOJEJ SZARŻY NA NAS. LUBIĘ LUDZI ,KTÓRZY NIE MARUDZĄ,MAJĄ WIEDZĘ I MOŻNA Z NIMI KONIE KRAŚĆ !!!!!! POZDRAWIAM ORGANIZATORÓW,TRZEBA DUŻO ODWAGI ,ŻEBY ZROBIĆ TAKI ZLOT, MY BĘDZIEMY ZAWSZE U WAS - W NAS MACIE PRZYJACIÓŁ ZAPEWNE ZNOWU KTOŚ NAPISZE ,ŻE PISZĘ CAPS LOCKIEM,ALE TO BĘDĄ CI KTÓRYM NADEPNAŁEM TYM POSTEM. POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH NORMALNYCH Z VALKIRII 2