Mam pytanie. Czy w nietuningowanej, stockowej replice G36C CYMA (http://gunfire.pl/product-pol-1152194836-Replika-karabinka-szturmowego-CM003.html), bez żadnego ryzyka można zamontować batkę Li-Po 11,1 V firmy 8fields (http://www.taiwangun.com/akumulatory_i_pojemniki/akumulatory_li-po/akumulator_li-po_1500mah_11_1v_20_40c_8fields.html), bądź tej samej firmy, ale 7,4 V (i czy to nie będzie bezpieczniejsze wyjście z sytuacji)?
Czym są te "C" (np 20-40) w tych Li-Po?
Czy jeśli jest napisane na NI-Mh 1500 mAh i na Li-Po 1500 mAh to czy te obydwie batki będą tak samo długo śmigały, cyz Li-Po znacznie dłużej (jeśli tyle samo mAh będzie)?
Czy batka Li-Po 7,4 V ma większą wydajnosć (ROF) niż baqtka 9,6 V Ni-Mh?
Jeśli będę używał na nietuningowanej replice batkę 11,1 V Li-Po to co musiałbym wymienić? Ja uważam, że starczy wymienić tłok na mocniejszy i strzelać seriami po max 8 kulek.
Jakie jest ryzyko używania Li-Po w aspekcie samego karabinu jak i samej batki (zaznaczam, że dokupię jeszcze zabezpieczenie pod napięciowe oraz alarm zabezpieczający z miernikiem)?
Pzdr!