A my pieniądze odzyskaliśmy - 1500 zł. Trzeba być nieugiętym, nie grozić jak dziecko, tylko podawać konkretne argumenty.. Aha, i Pan Rafał ,który podaję się tylko za pracownika jest tak na prawdę szefem i oszustem nr 1. W oszustwach prawdopodobnie pomaga także żonka - Małgorzata. Na jej imię każe zwracać towar, który nie odzyskujemy. Pan Rafał boi się bardzo konfrontacji z kontrahentem, dlatego nie ma możliwości zwrotu osobiście "bo nie może zaksięgować zwrotu pieniędzy", tym też go można postraszyć. Głównym sposobem jakim ten oszust się kieruje ,jest zniechęcenie kupujących do dalszych kłopotów z nim i odpuszczenie sobie - NIE RÓBCIE TAK, na to czeka. Pragnę też poinformować ,że Pan Rafał nie boi się Policji ani Rzecznika Praw Konsumenta tyle co Prokuratury oraz Urzędu Skarbowego, którzy mogą mu wystawić rachunek po dowiedzeniu się o tak prowadzonym interesie. Na koniec dodam ,że Pan Rafał jest ścigany przez zielonogórską prokuraturę - http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.ph...8&q=serafin