Witam! Jako że jest to mój pierwszy post, to możecie bić, ale żeby ślady nie zostały. ;-) Od przyszłej wiosny zamierzam na poważnie zacząć bawić się w ASG, a na razie zajmuję się kompletowaniem szpeju. Mam replikę M4 CQBR i mundur Helikona w Cagogromie plus plecak w tymże. Osobiście jestem jakoś średnio przekonany co do skuteczności tego kamuflażu, ale taki wybór ekipy, cóż poradzę. Z drugiej strony nie widziałem tego w lesie i być może ów wybór okaże się strzałem w 10. Czas zweryfikuje. W każdy razie ostatnio nie daje mi spokoju myśl - w jakim camo dobrać ekwipunek? Będziemy strzelać się głównie w 'słynnym polskim lesie' na Pomorzu. Na pewno odpada OD, bo widziałem zdjęcia kolegi w kamizelce w tym camo założonej na Camogrom i wyglądało marnie (za duży kontrast). Analogicznie woodland, DPM i fleck (ble...) także się nie kwalifikują. Szpej w Multicamie też raczej odpada, bo jednak różni się trochę odcieniem od CG i będę wyglądał trochę dziwnie. A co powiecie na czarny? Przynajmniej nie będzie problemu z odcieniami i dostępnością ekwipunku. Macie jakieś lepsze pomysły?