Nieprawda. Przerobione magazynki od ostrych pasują do E&L. To kwestia odpowiedniego podcięcia i doszlifowania, jak w każdej replice AK. Dopasowanie magazynków od cymy to także kwestia podpiłowania zatrzasku i (ewentualnie) zęba magazynka.
Porównanie na podstawie AKMS LCT i AKS-74 E&L:
Out of box performance i mechaniczne pizdryki - tutaj zdecydowany plus dla E&L. Replika prosto z pudełka strzela celniej, dalej, powtarzalniej. Chińczyk ma również sporo mocniejszy silnik na magnesach neodymowych (LCT nie) co przekłada się na lepszy ROF i reakcję na spust. W LCT prosto z pudełka praktycznie nie istnieje regulacja hop-up - albo nie kręci, albo wysyła kulki w niebo. Kompatybilność magazynków jest podobna w obu replikach - większość trzeba piłować na zatrzasku i/lub na zębie.
Wygląd zewnętrzny i spasowanie - oksyda zauważalnie lepsza na replice LCT. Czernienie jest głębokie, ma delikatny połysk, ładnie się postarza. Na E&L oksyda jest bardziej grafitowa, ściera się dużo łatwiej, połysk jest nadany wszechobecną oliwą. Okładziny drewniane dużo lepsze w LCT, widać że są dopieszczone, dokładnie dopasowane, równomiernie pokryte lakierem w ładnym odcieniu. W E&L są nie do końca spasowane (widać szpary, są nierówno zamocowane), niedoszlifowane (szczególnie wewnątrz) i po chamsku chlapnięte lakierem, który ma ładny odcień, ale bardzo szybko ściera się do gołego drewna. Luzy - w E&L zaobserwowałem tylko delikatny luz urządzenia wylotowego i (co irytuje dużo bardziej) przekoszenie i spory luz obsady łoża w pozycji zamkniętej. W LCT luz urządzenia wylotowego jest dużo większy, ponadto telepie się również zatrzask rury gazowej i szczerbinka ma wyczuwalny luz w bocznej płaszczyźnie. Najpoważniejszą wadą w spasowaniu LCT jest moim zdaniem chwyt pistoletowy, który trzeszczy i rusza się we wszystkich kierunkach. Faktura i obróbka stali stoi na dużo wyższym poziomie w LCT.