Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Aurendil

Użytkownik
  • Posts

    341
  • Joined

  • Last visited

Aurendil's Achievements

  1. To ja tylko napiszę, że 1) Snajperka wewnątrz budynku to nieporozumienie. 2) Coś co tu nazywacie MOUT czyli snajper na zewnątrz wspomagający kolegów w środku budynku bardzo pomaga. Normalnie jak jest walka w budynku to wygląda to tak, że drużyna szturmowa próbuje podejść do otworów na drzwi. Co i raz ktoś wychyla się przez okno i strzela. Różne cwaniaki wyskakują z jednej strony budynku i chcą zajść przeciwnika od tyłu drugim wejściem. Snajper bardzo to wszystko "reguluje". Od pomocy w podejściu do budynku, po paraliż poruszania się wewnątrz budynku. "cekub" to jeszcze jedno miejsce gdzie snajper podobno się nie przydaje
  2. Multitooli na rynku dużo ale nie chcę się przekonywać dopiero po zakupie, czy to co kupiłem jest sensowne. Co byście poradzili do a: drobnych napraw ASG (na wyjeździe coś trzeba dokręcić, przyciąć) i do roweru też do drobnych napraw w terenie. Nie chodzi mi o zestawy "rambo przecina drut kolczasty" tylko o zestaw najpotrzebniejszych i najbardziej typowych imbusów, śrubokrętów i co tam jeszcze się w praktyce sprawdziło.
  3. Widzisz obejrzałem sobie filmiki i dużo dał mi do myślenia "pan w białych spodniach". Zobacz jak pewnie patrzył na tłum wkurzonych ludzi i nawet nie spuścił głowy. Jak tłumaczył im, że czarne jest białe i nawet się nie zająknął. Potrafił byś tak? Do tego trzeba mieć talent i doświadczenie. :) Coś nie wierzę, w to by dało radę odzyskać choć części kasy. Widziałem już obdarzonych podobnym talentem szefów spółek zoo i w dużo grubszych i bardziej jednoznacznych sytuacjach kasa znikała, jak trzeba spółka znikała i nie było silnych. A na przyszłość to oczywiście jest możliwość i nawet wmasg mogło by bardzo pomóc tylko ktoś musiał by chcieć. Na zwykłym allegro jest system rekomendacji i ocen sprzedającego. Nic nie stoi na przeszkodzie by odtworzyć to na forum. Technicznie nie było by to trudne. Jest u nas na forum link Imprezy. W każdej imprezie są o niej informacje i osoba która dodała imprezę. Na razie jest to tylko link do usera. Nic nie stoi na przeszkodzie by istniał system ocen i informacji. Ile dany użytkownik imprez zorganizował wcześniej. Ile impreza dostała plusów, a ile minusów. Pod imprezą mogły by być od razu linki do wątków z recenzją imprezy. Mogła by być też tabelka "poprzednie imprezy organizowane przez użytkownika" z linkami i statystykami. W ten sposób widział byś, że wyjazd za 190 zł organizuje koleś który nigdy wcześniej tego nie robił albo robił kilka małych rozgrywek z miernymi "statystykami satysfakcji". I był by to tylko Twój wybór czy ryzykujesz. Ja oczywiście nie twierdzę, że to idealne rozwiązanie ale na pytanie "czy można" odpowiedź jest "można".
  4. Rozumiem ogólny wkurw. Ale pamiętajcie, że jak rozdmuchacie sprawę za bardzo i za dużo formalnych czynników dowie się o nieprawidłowościach to może się to odbić na całym środowisku. Urzędy skarbowe przypilnują by przy każdej strzelance była kasa fiskalna. Leśnictwo wyda ogólną dyspozycję, że każda strzelanka musi mieć pozwolenie. To tylko kwestia wpisania odpowiednich rozporządzeń przez urzędników. Żyjemy w państwie, w którym facet dostał wezwanie do zapłaty podatku za zainstalowanie w firmie linuksa bo wpisał w zeznanie, cena zero złotych. Formalnie to każda składkowa impreza jest łamaniem prawa skarbowego, bo powinniście zarejestrować firmę, ewidencjonować przychód itp. Jak się okaże, że wpływy z takiej imprezy to może być 50 tyś to za dużo osób może się tym zainteresować. Urzędników którzy nie znają codziennych realiów albo zwyczajnie mają klapki na oczach.
  5. A Ty (że spytam się jak Ziemkiewicz) patrzysz się na politykę z punktu widzenia racji moralnych lub braku racji, czy z punktu widzenia układu sił? A kogo dziś obchodzi, do kogo historycznie powinny należeć ziemie ukraińskie? Krym powinien być rosyjski? A może tatarski? A może powinien należeć do potomków starożytnych Sarmatów? Bo potomków Taurów pewno nie znajdziemy. cNR spójrz na tą cholerną mapę tak jak na mapę szachów, w których gra wielu szachistów. Na Ukrainie mieszka obecnie 45 mionów ludzi. Z czego za wiki 78% to Ukraińcy czyli ludzie którzy mówią po ukraińsku, są kulturowo prawosławni, pamięć historyczna wtłaczana od 70 lat to walka z polskimi panami okupantami. Polaków jest tam 0,3%. I huk z tym jak było naprawdę. Teraz tego na szybko nie zmienisz. Przy czym większość tych Ukraińców jak i Rosjan których za wiki jest 17%, nie ma wyrobionych poglądów na państwowość i stanowi bezideowe "ukraiństwo" tak jak w Polsce jest bezideowe "polactwo". Nie mniej większość tych ludzi z roku na rok ma coraz bardziej proeuropejskie nastawienie i coraz mniej wspólnego z Rosja. Zwyczajnie starzy ukształtowani w ZSRR ludzie umierają, a nowi chcą jak młodzi Polacy na zachód. Jak by Putin nie interweniował to, za 10 lat żaden "niebieski" Janukowicz nie miał szans. I dla tego właśnie Putin interweniował. I co z tego? Po pierwsze Miliony Polaków zostały przeniesione po 45 na zachód. Dorasta tam już 3 pokolenie. Jednocześnie budzi się ruch autonomii śląskiej przy którym w "rękawiczkach" manipulują Niemcy. Zobacz na tą mapkę: http://www.radom.pl/...ile.php?id=1470 prócz mazowieckiego najbardziej dokłada się do PKB zachód polski. Gdyby nam Ukraińcy nawet dobrowolnie i za darmo oddawali Lwów to dostał byś jeszcze biedniejszą ścianę wschodnią z masą problemów. Do których Śląsk i Warszawa musiał by dopłacać jeszcze więcej. I wiesz co w Warszawie kierowali by się sentymentami i dopłacali. A Ślązacy stwierdzili by, że mają gdzieś. Już teraz ktoś z nich mówił, żeby Putin nie celował w Śląsk rakietami bo oni nie Polacy. Musimy wybierać Śląsk albo Lwów. I dla mnie wybór jest jeden. Nam się generalnie ta podmianka "kresy za cywilizowany zachód" opłacała. My tylko straciliśmy przy okazji wielu ludzi i 70 lat wolności ale to inna historia. Ok wracamy do dyskusji. Wolisz by ten proces "europeizowania" Ukraińców się zatrzymał? Chciałbyś by pionkami "rosyjskimi" i "ukraińskimi" kierował ten sam szachista mieszkający na Kremlu? Czy wolisz za granicą odrębne państwo ukraińskie? A to jest już głupota ukraińskiej prawicy. Na szczęście to ich, a nie nasz problem. Bo trzeba być idiota by próbując prowadzić międzynarodową politykę, przyszywać sobie swastykę. Niemiej baderowcy to obecnie chyba jedyna zorganizowana siła która chce wolnej Ukrainy i gotowa jest za nią walczyć i umierać. I przypomnę jeszcze jedno. Baderowcy zabijali Polaków nie dlatego, że byli faszystami. Baderowcy mordowali Polaków ponieważ istniał konflikt interesów między Polakami i Ukraińcami. Konflikt który już nie istnieje. Gdyby Polska odzyskała wolność w 1946 i mogła wprowadzić wojska na Wołyń to należało by pomścić zamordowanych i zrobić tam porządek z UPA. Ale jest 2014, sytuacja geopolityczna jest jaka jest. Stosunki narodowościowe są jakie są i trzeba dbać o zachowanie tego co mamy, a nie żyć urazami sprzed 70 lat. Polski naród ma swoje INTERESY. Te interesy to między innymi silna gospodarka i jednolite narodowo państwo w którym ci Polacy żyją oraz sąsiedztwo z państwami w miarę możliwości słabszymi do Polski, a nie z "imperium słowiańskim" czyli wielką Rosją i zdominowanymi przez nią państwami byłego bloku wschodniego. Nie wiem i nie twierdzę, czy jesteś z FSB. Ale gdyby wywiad rosyjski chciał na polskich forach szerzyć propagandę to pisał by właśnie tak jak Ty. Właśnie tak pisał by u nas rosyjski agent albo człowiek pozostający silnie pod wpływem jakichś rosyjskich agentów wpływu.
  6. I własnie o to chodzi. Jeśli nie chcemy Lwowa to nie ma sensu podtrzymywać jakiegoś zamrożonego konfliktu który opłaca się tylko Rosji. Jak to wyobrażam sobie w praktyce? Polski parlament powinien uchwalić to co napisał czortkot. Potem polski prezydent powinien pojechać na Ukrainę i podpisać z Ukrainą, Białorusią, Litwą porozumienie o nienaruszlaności granic i dobrym sąsiedztwie. (Jak by się udało w to wciągnąć Łukaszenkę tym lepiej). Głośno powinniśmy na Ukrainie pokajać się za dawne winy (nic nas to nie kosztuje). A po cichu obiecać pomoc materialną i tyle ile da rady uzbrojenia "paryzanckiego" w zamian za jedno. Ukraińcy mają w odpowiedzi też pokajać się za Wołyń i zagwarantować wolności dla polskich mniejszości. A jeśli w obecnej trudnej sytuacji ukraińskiej to Polska wyszła by z taką inicjatywą to mielibyśmy przez kolejne 100 lat zupełnie inną pamięć historyczną na Ukrainie. A przy okazji należało by po cichu przygotować Ukraińców na wojnę niesymetryczną z Rosją. A nasze doświadczenia z Afganistanu powonny w tym pomóc.
  7. I właśnie próbuję to zrobić. Więc pytanie numer jeden. Chcesz walczyć o Lwów? To jest istotne pytanie. Bo moim zdaniem nie opłaca nam się. Nie zdołamy utrzymać śląska i wywalczyć Lwowa. A z całym szacunkiem dla sentymemtnów to obecnie była by to nowa, jeszcze biedniejsza ściana wschodnia z olbrzymimi problemami narodowościowymi. Z Rosjanami którzy by tam mieszali i z zachodem który wymagał by od nas 100% szanowania praw mniejszości itp. Jak nie chcemy odzyskiwać to należy się z Ukraińcami pogodzić. Podpisać z nimi nienaruszlaność obecnych granic. Mało tego wywołać w nich maksymalnie ciepłe czucia wobec Polski. Obecna wojna jest do tego idealną okazją. I to, że nie można kierować się w polityce emocjami to jedno. A to, że emocje i historyczne sentymenty są ważnym politycznym czynnikiem to drugie. Ukraińcy nienawidzili Polaków bo żyli mitem polskich uciskających panów. Oraz konkurowali z nami o ziemie które wspólnie zamieszkiwaliśmy. Opłaca nam się zmienić te złe wspomnienia na wspomnienia Polski która wspiera ukraińską niepodległość, wspiera w biedzie i zupełnie akceptuje obecne granice. A nikt nie godzi tak bardzo jak wspólny wróg. Mamy historyczną szansę zmienić ukraińskie sentymenty. Czy Rosja może użyć baderówców przeciw Polsce. Może. Jak może Czeczeńców wysłać na Ukrainę. Dla tego ważne jest utrzymanie ukraińskiej państwowości. Ukraińcy w armii rosyjskiej będą ładowani propagadną i wystawiani przeciw Polsce. Ukraińcy we własnym kraju będą żyć nienawiścią do Rosji która odebrała im terytoria. I będą się bali utraty kolejnych. Nie sądzę byśmy mieli problem z banderowską Ukrainą. Możemy mieć problem z banderowską gubernią należącą do Rosji.
  8. A czemu miało by z tego być coś złego dla Polski? Bo faszyści ukraińscy przyjdą zabrać nam bieszczady? Nie przyjdą. Mają inne problemy na głowie i obecnie Putina nienawidzą bardziej niż Polaków. Szerze grzeje mnie czy Swoboda będzie rządziła na Ukrainie czy nie. Jedyne czego się obawiam to aneksji całej Ukrainy w skład Rosji i wykorzystaia banderowców przez Putina przeciw Polsce. Dzięki majdanowi coraz mniej prawdopodobny scenariusz. To nie jest tak, że Polacy mają konflikt z Ukraińcami. Polacy mieli konflikt z Ukraińcami i go przegrali. I jeśli nie zamierzamy realnie odzyskiwać Lwowa, to nie ma żadnych poważnych konfliktów miedzy Polakami i Ukraińcami. Poza resentymentami które tak naprawdę są na rękę Rosji i które Putin stara się podgrzewać.
  9. To może ja się spytam inaczej. long gearbox + boreup. Jaka jest odpowiednia długość lufy dla tego połączenia?
  10. Piję do: A czemu nie? Między pro-milsimem, a "my tu,wy tam" jest wiele odcieni szarości.
  11. Bardzo skuteczne jak masz obrońców mało ogarniętych. Brak dowództwa które to by kontrolowało. Jak część obrońców "skitrasz" dobrze osłoniętych, to ci biegnący miną ich z boku i dostaną serią po plecach. Jeszcze jedno. Jak piszemy o "dzielnym ataku na kurwie który jest najskuteczniejszy". Wybierz się na "laser tag" i przetestuj te teorie tam, gdzie "uśmierca" automat, a nie własne uznanie. Ja zrobiłem taki eksperyment i wyniki przeszły moje najśmielsze oczekiwania. :D
  12. Wiesz co. A ja ostanio doszedłem do wniosku, że to kwestia jakości wzroku. Sam mam wzrok tragiczny. Mam niedowzroczność nawet w najlepszych okularach. Bez dobrego "szkła" dostrzeganie przeciwnika to zupełnia tragedia. Mam spore trudności z rozpoznaniem kamuflażu i często myliłem swoich z obcymi. Nie mówiąc już o widzeniu toru kulki. Dla tego bardzo doceniam dobrą lunetę. Nawet jak zmniejsza mi pole wiedzenia. 6 razy powiększenie i duża jasność to podstawa. Jak używam zamiennie snajperki z tanią lunetą razy trzy to od razu mnie to boli. Z drugiej strony dla kogoś o sokolim wzroku luteta na dystansie 60 metrów może być zupełnie zbędna i tylko przeszkadzać. Tak mnie naszły przemyślenia, kiedy byłem ostatnio u okulisty i ten odradził mi operację oczu, bo i tak mi to nic nie pomoże. :)
  13. Ale ja tych Twoich wpisów przeczytałem ze dwadzieścia. Może zamiast ciągnąć oftop sam napiszesz, kiedy i gdzie przydałeś się jako snajper?
  14. Przeczytałem sobie krótko Twoje ostatnie posty na tym forum. Albo czepiasz sie ludzi w jakże twórczym stylu "2)kupa, kupa i jeszcze raz kupa!" albo wchodzisz w szczegóły teczniczne które mnie kompletnie nie interesują. Mam swoją sr-kę od lat i raczej nie będę w niej nic zmieniał. Zaś wzięte z życia przykłady i porady użycia tego sprzętu który już mam są dla mnie ciekawe. Nie mówiąc już o tym, że nie tylko o tym piszę ale też staram się wykorzystywać i testować zastosowanie snajperki na strzelankach. W niedzielę przeprowadzałem doświadczenie "wsparcie snajpera w ataku na budynek". I będzie to dla mie dużo ciekawszy temat od "weź gumkę zieloną i załółż na 2 milimetry". Jak trzeba zmienić gumkę hopup to korzystam z pomocy kumpla który zna się na tym dużo lepiej ode mnie. Więc jak Ciebie nudza podobne tematy to masz swój dział "Karabiny wyborowe - opisy i tuning" i jego się trzymaj.
  15. Czemu jak piszecie snajper to myślicie "sprężyna"? I jak by nie mieli "boczniaków"? Semi-auto 600 fps jest dużo skuteczniejsze do walki z przeważającymi siłami wroga. Czemu zakładasz, że tych 6 snajperów siedzi koło siebie, a rozgarnięta ekipa atakuje ich jak pozycje każdego innego oddziału piechoty. 1. Wybierasz teren gdzie właśnie jest więcej krzaków i miejsc gdzie się można ukryć. 2. Stawiasz snajperów w odległościach od siebie po 30 metrów i rozciągniętych również "w głąb", a nie tworzących linię. 3. W razie spostrzeżenia przeciwnika, ogień ma otworzyć tylko 2 snajperów, reszta osłania kumpli. Jakikolwiek oddział przeciwnka który będzie próbował "flankować" i "raszować" będzie wchodził w ogień pozostałych snajperów. Nie mówiąc o tym, że będzie mijał (czasem w odległości 10 metrów) "uśpionych" snajperów i zostawiał ich za swoimi plecami. Tylko trzeba do tego semi auto, boczniaków, pełnego ghili, zamaskowania, zgrania i przećwiczenia. Katana, na wiosnę możemy przećwiczć nasze teorie. :)
×
×
  • Create New...