Mi natomiast nie przeszkadza nic oprócz systemu wydawania rozkazów. W pierwszym Flashpoincie było więcej rozkazów, niż tu, były bardziej przystępnie ułożone i nie blokowały wsada. A tutaj? Żeby kazać zrobić zaporę ogniową, muszę wychylić się zza zasłony, nacisnąć 5 klawiszy (doliczam wybór kaemisty) i schować się. Gdyby system był z pierwszego Flashpointa, wystarczyłoby się wychylić i kliknąć albo nacisnąć jakąś cyfrę (pamiętacie jak działały rozkazy w jedynce).
Z kolei czy w OF1 było realistyczne wysyłanie nas w najgorszą z możliwych sytuację? Czyli: "atakujemy z zaskoczenia, mamy wyprzeć wroga, który traci panowanie nad wyspą", a po chwili z 10 zostaje 5 żołnierzy, bo akurat źle nam przeciwników wylosowało? Zresztą, częściowo losowe rozmieszczenie wrogów sprawiło, że przedostatniej misji nie mogłem przejść.
Realistyczny symulator walki: co to jest? Czy gra, w której zwykle w 5 minut zabijamy więcej niż 3 wrogów jest realistyczna?
A OF2 byłby lepszy, gdyby wróg strzelał celniej.