Zamówienie złożone 15 lipca o 18:04, wybieram przesyłkę GLS-em, przelew dociera 2 minuty później. Zamawiałem specjalnie na początku tygodnia, żeby mieć wszystko na niedzielę. Przesyłka zostaje wysłana dopiero 18-stego kilka minut przed 18-stą, przewidywana data doręczenia to 19-sty (pomyślałem sobie ok, może dojdzie). Paczka dociera w poniedziałek, tydzień od złożenia zamówienia. Sklep nie informował nic o tym, że paczka może się opóźnić. Znajomy który zamawiał ze mną kulki, nie poszedł w niedziele na strzelanie, bo nie miał kulek, a ja dostałem uszkodzoną kaburę. W paczce tylko pistolet był owinięty w folię bąbelkową, a reszta została owinięta w zwykłą folię GLS-u, więc nie rozumiem skąd są te zachwyty nad zabezpieczeniem przesyłki. Po tym zamówieniu dalsze zamawianie z Gunfire, to będzie dla mnie ostateczność. Ode mnie minus.
EDIT:
Dziś zadzwonił do mnie pracownik z gunfire i wyjaśnił zaistniałą sytuację. W ramach rekompensaty zaproponował mi jakieś gratisy do następnego zamówienia. Na razie nic nie zamawiałem, więc nie wiem jak to będzie, ale za ten kontakt jak na razie sklep jest u mnie bardziej na plus niż na minus.