Witam,
Ja zlot (pierwsza moja taka impreza) uważam za udany. Jako jedni z niewielu byliśmy od początku tj. od piątku do zakończenia imprezy. Były różne momenty leprze i gorsze. Fakt faktem, piwo-wóz powinien być na czas strzelania bezwzględnie niedostępny dla graczy, ale osoby które nie brały udziału w grze i znajdowały się poza strefą rozgrywek dlaczego miały by sobie odpuścić browarka???
Wracając do kolegi penio151, nie powinieneś aż tak wieszać psów na naszej grupie tj. e.co.sfora2 płock. Zostałeś przeproszony przez dowódce grupy, ja jako członek e.co. również dopisuje się do przeprosin (nie widziałem wszak całej sytuacji, ale byłem świadkiem twojej flustracji).
Co do TATO, to jak mógł ci się podobać zlot jak większość akcji przeleżałeś z tył w krzakach (po licznych proźbach), nie wspierając ataku naszej dywizji.
Podziękowania dla Rambo, Górala i trzeciego kolegi za błyskawiczną akcje "flaga" - było super.
Podziękowania dla wszystkich teamów ASG, oraz osób które zjawiłu się w sobote i niedziele na Ardenach.
Na koniec chciałem podziękować organizatorom za włożony trud i wysiłek w organizacje ARDEN 2010. Naprawde z mojego punktu wdzenia było świetnie.
Puzon e.co.Sfora 2 Płock