GuNNer nie jestem zwolennikiem tolerowania nieśmiertelnych poprostu uważam że są inne sposoby żeby ich zmusić do przyznawania sie bądz poprostu z nimi nie grać z doświadczenia wiem że lepiej grać w mniejszych grupach ale z ludzmi z którymi nie ma problemu niż psuć sobie nerwy po to tylko by strzelać sie w większym gronie.
Co do strzelania w policzek broń Boże nikogo do tego nie namawiam jednak może to sie okazać jedyny sposób żeby dany człowiek zrozumial (jeżeli nie doświadczył tego nigdy) że taka seria po twarzy nie jest ot tak niczym dla trafionego bo czasami boli cholernie przez pare ładnych dni. I myśle że strzał ze stokowego gnata z przyłożenia jest porównywalny w sile takiemu z 10m tylko z AEGa 500-550fpsowego (przypuszczenia bo nie próbowałem)
Pozdrawiam Dredd