Dzięki za odpowiedź.
Teraz tak, tokarz musiałby wykonać cały tłok?(opcja z odcinaniem samej głowicy, a później przytwierdzaniem nowej raczej nie ma sensu?) Czy taki tłok wykonany z metalu (aluminium?) swoją wagą nie spowalniałby pracy całego mechanizmu, przez co obniżał osiągi repliki? I czy jest w ogóle możliwość na tyle precyzyjnego wykonania, żeby to działało, nie tarło się i.t.p? (ktoś ma w tym jakieś doświadczenia?)
I kolejna sprawa, kiedyś byłem z tym w serwisie i tam, po zdiagnozowaniu problemu, podsunęli mi rozwiązanie, zaznaczając że to tylko chwilowa opcja: Trzeba wsunąć nóż między głowicę tłoka a ściankę cylindra i przesunąć (obrócić) tłok, tak żeby starta część głowicy zamieniła się miejscem z niestartą. Tak też zrobiłem (po kilku działających strzałach problem się powtarza), ale zastanawia mnie, dlaczego po takim zabiegu mogę oddać jedynie kilka strzałów, skoro część użytkowa głowicy teoretycznie jest w nienaruszonym stanie. Chyba że przy pracy mechanizmu tłok wraca do swojej pierwotnej pozycji? Albo problem jest w innej części mechanizmu? (seary sprawdzałem, wyglądają wporządku)
Sorry że się tak rozpisałem, z góry dziękuje za odpowiedzi.