Akumulatorki AA i AAA maja 1,2 V. Chyba ze sa jakies wyjatkowe. Czyli wszystko w porzadku. Moznaby zrobic mala "klatke" z przedzialami na baterie, tak, by mozna bylo je wyciagac, a po wlozeniu powstawal pakiet. Wyprowadzic kabelki i mamy baterie, a ogniwa mozna ladowac normalna ladowarka do paluszkow. Trzeba to tylko zrobic tak, by sie zmiescilo, albo (jeszcze lepiej) umiescic w atrapie np. granatnika, albo (kurde, nie pamietam jak to sie nazywa) takiego polaczenia lasera z latarka.