Witam ponownie.
Panowie wczoraj w końcu miałem czas zabrać się za swoja Elżbietkę.... no i po rozebraniu GB spotkało mnie zaskoczenie, nie małe zresztą.... w środku masa opiłków była, tłok DF "skrobie" łoże, które jest w szkielecie GB...wszystko ładnie pięknie wyczyściłem, zdjąłem zębatki żeby zobaczyć jak tam łożyska i tu klops nr 2.... łożyska zdają się być pozacierane (wyglądają na łożyskowe a nie ślizgowe).
Na stronie madonionów nie mogę się doszukać informacji jakie tam są łożyska, widzę tylko, że 7mm...
I już teraz wiem dlaczego się tak kable grzały, opiłki i łożyska skutecznie zwiększyły tarcie w układzie.. ;/
Kable wymieniam na niskooporowe modelarskie, wtyczki wymieniam na deanse, shimming zrobie, tylko te łożyska mnie zastanawiają.... wymienić czy przesmarować dobrze i próbować jakoś "rozruszać" ?
i pytanie drugie, czy zestaw wyciszonej głowicy tłoka i cylindra od GB v2 będzie normalnie pasował ?