Karabinek dotarł w piątek. Dziś byłem postrzelać do tarczy w kształcie człowieka (od głowy do pasa).
Stwierdzam że pociski na dystansie 25m osiągają skupienie mieszczące się w kartce formatu A4 (z dalsza nie strzelałem bo było dość wietrznie i znosiłoby pociski). Bez problemu da się na 35m trafić sylwetkę.
Karabin strzelał tylko serią więc rozebrałem go w całości, po czym znalazłem kilka dzieł artysty, a były to piękne rzeźby.
Poprawnie złożyłem bezpiecznik (który ktoś źle złożył), nałożyłem troszkę Brunoxu pałeczką higieniczną, zaizolowałem kable pokaleczone w wyniku nieumiejętnego montażu gearboxa. Większość gwintów niemetalowych było pozrywanych, ale wkręcenie odrobinkę większych śrub załatwiło sprawę. Chwyt pistoletowy był żle złożony a szpara zaizolowana taśmą :icon_eek: nie omieszkałem tego poprawić.
Nie rozbierałem gearboxa, gdyż działa poprawnie. Teraz kiedy karabinek został przywrócony do dobrego stanu technicznego, będzie można zacząć znaczne polepszanie wyglądu i mały tuning mechaniczny. Ulepszając swój karabinek będę robił zdjęcia, a gdy skończę założę dla Was nowy temat, abyście również mogli to zobaczyć a może nawet nauczyć się czegoś ciekawego.