Siemanko,
Mam problem z komorą PROWIN przy składaku m16:
Wydmuszka PJ,
Gearbox g&g,
Komora Prowin CNC,
Gumka Zielona g&g, dystanser od g&g (miałem promyka, ale były jeszcze większe problemy).
Dysza Shs doszczelniona aluminiowa ( bordowa 21,1mm ),
Cylinder LCT,
Glowica Tłoka tworzywo, wyciszona // cylindra wyciszona,
Tłok SHS z metalowymi zebami,
Prowadnica metalowa łożyskowana,
Sprężyna m130 SHS,
Łożyska slizgi 8 mm,
Silnik PJ na neodymach,
Zebatki g&g.
Zacznę od tego, że problem był już z dystanserem promyka ( czerwony );
Replika strzelała, ale z tzw. "klapnięciem", ewidentnie coś blokowało FPS, strzelała ale na 25 m max.
Zmieniłem dystanser na standardowy g&g - problem momentalnie wyparował.
Postrzelałem...., kręciło pięknie, niosło daleko, celnie, szybko i powtarzalnie.
Dałem do pokazania replikę osobie trzeciej, która strzeliła w denko od puszki po piwie - pech chciał, że było tam jego trochę i obawiam się, że coś wlało się do lufy.
Nagle przestało kręcić, kulki strzelały szybko, ale spadały po 5-ciu metrach w dół. Po kilkunastu strzałach zaczęło się normować, ale co któryś strzał kulka uciekała.
Wyciągnąłem wszystko, wyczyściłem i problem wrócił do "klepania" takiego, jak przy dystanserze promyka. Przy strzale: "klek" i kulka leci na 25 m, każda jak chce.
Mam wrażenie, że gumka może mieć za dużo teflonu i jest rozciągnięta, ale raz: nie wiem czy ma to jakiś wpływ; dwa: przed wlaniem się czegoś do środka, też była mocno obłożona teflonem a strzelała pięknie.
Jeśli jakiekolwiek informacje potrzebujecie - proszę o info, postaram się dopisać. Nie chcę repliki oddawać do serwisu. Składam repliki samemu, potrafię robić to dobrze, ale do tego nie mam już pomysłów.
Może wlało się coś do środka i rozszczelnia ?
Może śruba dociskająca komorę do gearboxa jest za bardzo wykręcona ( za mocno przyciska GB)?
Może coś z dyszą, a może gearbox ?
Z góry dzięki,
Piona