No skoro się już Stalker i Borys wypowiedzieli to teraz na mnie kolej, zwłaszcza że to moi podkomendni skrytykowali imprezę i czuję się za to odpowiedzialny.
Co do krytyki zabezpieczenia logistycznego imprezy nie będę się wypowiadał. Co zapewniał organizator w ramach opłaty było wypisane. O inne rzeczy zawsze można było się dopytać. Reasumując każdy ma prawo do wypowiedzi, krytyki, uwag itd.
Jednakże co do przebiegu scenariuszy to moim zadnieniem za cały przebieg odpowiadają zarówno orgowie jak i sami uczestniczy. Widziałem doskonale przygotowane imprezy rozłożone całkowicie przez uczestników jak i na odwrót. Tutaj były jasno postawione zadania i to już do poszczególnych dowódców należała ich realizacja.
Mnie i mojemu oddziałowi postawiono zadnie założenie bazy "produkcyjnej" uruchomienie dostaw oraz produkcji. No, misja czysto logistyczna. Mając środki takie a nie inne postanowiłem tak a nie inaczej dysponować ludźmi aby ochrona bazy i dostaw była zapewniona. Ponieważ akurat tak się złożyło że nikt nas nie atakował, to z punktu widzenia moich podkomendnych było to nudne gdyż praktycznie nie było co robić. Owszem mogłem wydzielić jakiś pododdział aby nękał, rozpoznawał czy utrudniał dostawy NBE ale było by to kosztem podstawowego zadania. Reasumując za "nudę" ponoszę osobiście odpowiedzialność.
W każdym razie chciałbym bardzo podziękować ekipie "Hunters" za wspaniałe zachowanie w czasie imprezy. Pomimo, że po raz pierwszy widzieli mnie na oczy i zostałem im narzucony jako dowódca, spisali się na medal. Wykazywali się karnością i inicjatywą w postawionych im zadaniach. Panowie jestem zaszczycony że mogłem Wami dowodzić.
Podziękowania również dla Stalkera i Borysa za ... Panowie sami wiece za co :)
A tak w ogóle to podziękowania dla wszystkich: organizatorów, NBE i Islamistów.