Witam! Jestem posiadaczem tejże repliki od 5 miesięcy.
Jest to typowy chinol, konkretnie produkcji CM jak było wyżej wspomniane. Świadczy o tym chociażby GB, na którym widnieją odpowiednie napisy.
Ale do rzeczy.
Replika sprawia dobre pierwsze wrażenie: ciężka, przyzwoicie spasowana. Powłoka lakiernicza bardzo przypomina tę stosowaną przez CA (porównuję z wcześniej posiadanym przeze mnie SLR-105 oraz mp-5 tej firmy). Galil produkcji CM a sprzedawany pod marką CG jest w większości wykonany ze ZnAlu, jednak kluczowe elementy takie jak kolanko gazowe, czy mechanizm kolby wykonane są prawdopodobnie ze stali. Również na magnes reagują przyrządy celownicze, z wyjątkiem "nocnej" szczerbinki. Konstrukcja sprawia wrażenie przemyślanej i minimalistycznej. Trudno sobie wyobrazić, aby ta replika składała się z mniejszej ilości części;-) Wierutnym kłamstwem military.pl jest jakoby mieściły się pod pokrywą zamka dłuższe niż 8.4 baterie stick. Okablowanie wychodzi w okolicy rury gazowej, ale nawet po jego przełożeniu, nic dłuższego nie wejdzie. Nie wiem, może mi się jakiś feralny egzemplarz trafił, ale szczerze wątpię. Skoro jesteśmy przy zabiegach marketingowych sprzedawcy, to należy wspomnieć o systemie BAX. Jest to nic innego jak system hop-up, całkiem dobrze wykonany. W środku znana Cymowska gumka, z przeciętym na pół elementem podkręcającym. Taka sama jak w pierwszych modelach mp-5 i AK-47 tej firmy. Od razu należy ją wymienić. GB jest z nowszej serii, zatem charakteryzuje się przyzwoitymi, zupełnie wystarczającymi osiągami - zapewne w środku jest circa m110. W połączeniu z mocnym silnikiem, bateria 8.4 jest w sam raz. Jedyne co bym z chęcią wymienił to łożyska ślizgowe na kulkowe. Metalowy magazynek sztywno tkwi w gnieździe i bardzo dobrze podaje kulki. Dla mnie największą wadą tejże repliki jest brak możliwości zakupu low-cap'ów. I nie prędko się pojawią.
Widać, że Żydzi dopracowali pod względem ergonomii AK lub jak kto woli Valmeta. Choć łoże jest jak na mój gust nieco za szerokie, karabinek leży pewnie w dłoniach. Ciężka, solidna kolba poprawia wyważenie, co w połączeniu z przeziernikiem pozwala wygodnie złożyć się do strzału. Ta wersja długości jest też w sam raz do lasu jak i względnie do CQB. Po zamontowaniu tłumika 195mm długość całkowita z rozłożoną kolbą jest tylko nieznacznie większa np. od Beryla. A należy pamiętać, że Galil ma od niego dłuższą, a zatem dla wielu lepszą kolbę. Mi wygodniej rozkłada się kolbę od AK-74 czy Beryla, ale może to kwestia przyzwyczajenia Cieszy też poszerzony zwalniacz magazynka. Ogromnym minusem jest jednak brak lewostronnego przełącznika rodzaju ognia. W Galilu CM/CG jest to tylko element odlewu chwytu pistoletowego. Skoro już przy nim jesteśmy, to wykonany jest z przyjemnie matowego tworzywa jak i łoże. Być może wzmacnianego włóknem szklanym. Ogólnie przyjemnie się z nim biegu, a po drobnych modyfikacjach przyjemnie strzela. Póki co nie sprawiał większych problemów.
Czy wart jest polecenia? Na pewno dla osób, które po prostu subiektywnie doceniają walory estetyczne Galila jako takiego. Bebechy są w zupełności wystarczające dla tych, którzy nie mają chorego pociągu do fps. Dla miłośników realizmu, brak low-capów (póki co) będzie dyskredytujący. Stosunek jakość/cena nie wypada najlepiej. Jakoś na przykład CM.048 bardziej kusi. Ale cóż, tego typu wybory, często nie są w pełni racjonalne;-)