Podsumowując temat smar grafitowy nie znajdzie zastosowania w naszych replikach c zy to aeg , spring czy gaz. Jest on wykorzystywany w dużych mechanizmach działających z małymi prędkościami pod dużym obciążeniem i w wysokich temperaturach(nie rozpuszcza się). Zastosowanie go w łożyskach skutkuje tzw."spaleniem łożyska". Stawia on bardzo duży opór kólce w wyniku czego łożyko się przegrzewa i zaciera(wiem to z praktyki). Smar ten bez dyskusji jest ścierny!!!Do mechanizmów takich ja spring czy też gearbox idealnym smarem byłby smar ŁT xx (jak sama nazwa wskazuje Łożysk Tocznych). Jego właściwości pozwalają na zastosowanie w elementach pracujących z dużą prędkością obrotową i pod mniejszym obciążeniem(nie stawia takich oporów jak smar grafitowy). Niestety oba smary są na bazie ropopochondej i w kontakcie ze słabej jakości gumą potrafią bez problemu ją rozpuścić. Moim zdaniem najlepszym smarem do zastosowania w naszych replikach jest "biały smar półstały HSW 100(znany jako biały autosmar)". Jego zastosowanie to: sprężyny, łożyska, elementy układów hamulcowych, mechanizmy zawiasów, prowadnice, tryby, przekładnie i drążki kierownicze. Właściwości: Wypiera wodę,działa antykorozyjnie, eliminuje skrzypiące dźwięki i zapewnia stałe smarowanie. Odporny na temperatury do +100 stopni C(tak przynajmiej jest napisane na opakowaniu). Jest on na bazie wazeliny co za tym idzie nie niszczy elementów gumowych.
Co do wypowiedzi thora
"A u mnie w silniku i skrzyni biegów 15-W40 daje radę przez cały sezon"
Jeżeli to motocykl lub bardzo stary samochód to się zgodzę. W samochodach przynajmniej od 1980 roku stosuje się dwa oleje. Jeden do silnika(np 15W40, 10W40, 5W40) a drugi do skrzyni biegów(np.80W90, 75W90). :lol: