Sovieta
Użytkownik-
Posts
21 -
Joined
-
Last visited
Sovieta's Achievements
-
Dostałem odpowiedź od MW i szczerze kierują mnie jeszcze zupełnie gdzie indzie, ale w każdym razie przyglądam się bliżej ich propozycjom. W każdym razie dzięki za podpowiedź
-
Witam, bo nie mogę się przebić przez natłok informacji to chciałbym zgłosić się z prośba do ludzi którzy bezpośrednio mają,widzieli i mogą ocenić. Może mi ktoś opisać KSP-12 czy ATEK'a 3? Mam na myśli część już czysto użytkową. W którym się wygodniej biega, który jest korzystniejszą kamizelką w znaczeniu cena-jakość ? I czy ktoś może coś w ogóle polecić (nawet inną kamizelkę z MP)? Przedzierałem się przez natłok informacji, ale nigdzie nie było teoretycznie porównania czy nawet delikatnej sugestii czy lepiej kupić KSP-12 czy któryś z ATEKów Dla jasności dodam, że najbardziej zależy mi na 1) Zależności cena-jakość 2)Materiale aby był wytrzymały, nie pruł się (choć słyszałem, że MP ma solidną produkcję) 3)Wygoda użytkowania, przewiewność (ale bez przesady, to nie na wczasy) 4) Możliwości konfiguracji ładownic i regulacja samej kamizelki Rzecz jasna to nie moja pierwsza kamizelka, ale pierwszy w ogóle zakup z MP jaki planuję, dlatego też proszę o cenne rady i jakieś cenne uwagi na co powinno się zwrócić szczególną uwagę przy zakupie za MP (wiem, że czasie oczekiwania, ale uzasadniony) Z góry dzięki za odpowiedź i w razie czego proszę o wyrozumiałość, z polskim sprzętem miałem wbrew pozorom nie za dużo kontaktu osobistego ;]
-
"Maskałaty" /stroje maskujące
Sovieta replied to Sovieta's topic in ZSRR, Rosja i państwa poradzieckie
Ok dzięki za info, jak coś komuś jeszcze wartego uwagi przyjdzie na myśl to niech pisze. Z góry dzięki za info, bardzo przydatne ;] A i jak ktoś ma jeszcze jakieś linki gdzie można znaleźć jakieś ciekawe oferty to też niech wkleja. -
"Maskałaty" /stroje maskujące
Sovieta replied to Sovieta's topic in ZSRR, Rosja i państwa poradzieckie
Wiesz, o przewiewność mi chyba z wentylacji i ciepła najbardziej chodzi. Akurat jestem w Związku Strzeleckim "Strzelec" (Jednostka 1209 Łódź), a że my nie mamy żadnych dofinansowań ani pomocy z MON to całą zimę przelatałem w bawełniaku stosując różne pseudo ogrzewacze pod nim. Także maskałat czy bez i tak w zimę dam sobie radę. Tylko teraz mam dwie różne opinie. Twierdzisz jednak, że KZM jest lepszy. To pytanie, co sądzisz o tym (strzelam przykładowo, chwilowo te dwa najbardziej mnie interesowały ze względu na kamuflaż i cenę, powyżej nie patrzę bo to nie opłacalne w porównaniu z mundurem). Tylko nadal właśnie nie wiem jak z strony użytkowej. Bo jak mówisz to jednak maskałat to dobre rozwiązanie? Przykładowe upatrzone: Cyfrowa Flora http://www.frontowiec.com/index.php?p1847,maskalat-kzm-cyfrowa-flora-wspolczesny-48-50-170-176 "Bojec"/"Cyfra" http://www.frontowiec.com/index.php?p2072,kostium-maskujacy-030-01-bojec-cyfra-56-6 Pod jednym względem to jest dobre, bo przewiewne i nie namoknie tak jak mundur, również lekkie i dosyć dowolne w ubiorze pod spód. Cena też nie jest porażająca, więc kusi. Tylko nie chcę strzelić babola i kupić coś co jest całkowicie nie użyteczne. PS: A i tak dzięki za odpowiedź, w każdym razie do tej pory dostałem więcej rzeczowych i konkretnych info niż gdzie indziej -
"Maskałaty" /stroje maskujące
Sovieta replied to Sovieta's topic in ZSRR, Rosja i państwa poradzieckie
@kazik_ Co więc byś polecał? Cyfrowa Flora faktycznie jest ciemna, mimo to nie miałem okazji zetknąć się z innymi na oczy. Partizana kojarzę, jest niczego sobie, lecz Brzozy totalnie nie kojarzę, ale to sobie zaraz wygoogluję. Tylko teraz nurtuje mnie jedno pytanie, czy w takim razie, lepiej jest kupić nieco droższy maskałat czy kupić już mundur? Aha, może i marudny jestem, ale jakbyś mógł, to podaj przykładowe jakieś "komplety" z jakiś sklepów. Bo z tego co widzę, to KZS'y zaczynają się przykładowo na Frontowcu od 224 PLN a mundur można kupić już od 280. Także chyba jednak bardziej opłaca się mundur. A i jeszcze, w czym ukazuje się ta "budżetowość" KZM'ów? Błyszczą, nie wiem, niszczą się szybciej czy w jaki sposób? PS: Z tego co czytam i się domyślam, raczej byś sugerował jednak mundur a nie maskałat? EDIT: Pytanie, to jest KZS czy KZM ? I można coś o tym konkretnym więcej powiedzieć? Wygląda ciekawie, ale wygląd często nie idzie w parze z praktyką :D http://www.frontowiec.com/index.php?p2073,kostium-maskujacy-030-01-bojec-cyfra-60-5 A i okazało się, że z Brzozą to się nawet zetknąłem, ale jakoś nie budzi mojego zaufania ;] -
Witam! Przyznam się szczerze, że nie jestem znawcą rosyjskiego sprzętu i tym bardziej umundurowania rosyjskiego. Szukałem ostatnio jakiegoś ciekawego munduru a w sumie raczej ciekawego kamuflażu. Przypadkowo na jednej "strzelance" natrafiłem na chłopaka w rosyjskim mundurze "Cyfrowa Flora". Powiem z całkowitym przekonaniem, że porównując do MARPAT'ów i innych to zrobił na mnie niesamowite wrażenie (las, wilgotno, zachmurzenie lekkie i chłopak praktycznie niewidoczny). Także skuteczność tego kamuflażu to przetrenowałem sam na własnej skórze, co prawda już na polanie z domieszkami (jak to mówi kumpel ;d) "żółtej roślinności" był już widoczny (nie wiem czy to wina munduru czy użytkownika, ale cyfrowa flora jest dosyć ciemna mimo wszystko). Tak więc rozpocząłem poszukiwanie takowych mundurów, ale natrafiłem na coś podobnego, czyli "maskałat"/strój maskujący. Szczerze mówiąc natrafiałem gdzie nie gdzie na informacje, że ludzie dosyć często to używają, jednak chciałbym skorzystać z wiedzy ludzi którzy mają o wiele więcej kontaktu z maskałatami i dowiedzieć się trochę więcej. Mianowicie, jak to się sprawdza na tzw. "polu walki"? Z samego opisu i opinii to wiem, że raczej nie jest to rzecz na chłodniejsze wieczorki, tylko na lato i wiosnę. Tylko jak to się sprawdza w czystym praktycznym użyciu? Trzeba konkretnie coś pod to założyć, jak z przewiewnością etc etc. To z takich ogólnych danych technicznych, ale najbardziej zależy mi na waszej ocenie takiego umundurowania. Czy opłaca się kupować maskałat i nosić to na mundurze czy czymkolwiek innym, czy jednak uzbierać trochę więcej i kupić pełny mundur? Również mam pytanie co do kamuflaży, co możecie polecić? Oczywiście mam na myśli coś do użytku raczej na wiosna-lato coś co byście polecali na las i częste polany, czyli dosyć ciemne. Cyfrową Florę jak mówię przetestowałem na własnej skórze i zadziwił mnie (może zbyt pochopnie, ale takie miałem wrażenie) fakt jak dobrze kamufluje w lesie. Nie wiem jak z innym bo się z nimi nie spotkałem a na podstawie opisów ze sklepów czy obrazków nie będę się wymądrzał. Jedynie na zbiórce kiedyś spotkałem ludzi w ...dokładnej nazwy nie znam, więc zgrzeszę i zabluźnię łamaniem nazwy, "nie-cyfrowa" Flora ;]. Efektu jej działania jednak nie miałem okazji poznać. Także podsumowując -Jak sprawdzają się maskałaty w użyciu? Są warte uwagi? -Warte zakupu czy jednak uzbierać na normalny mundur? -Kamuflaż (sprawa totalnie drugorzędna przed powyższymi), na co polecacie zwrócić uwagę. Przepraszam z góry jeśli coś nazwałem jak totalny żółtodziób czy skaleczyłem gdzieś jakąś część wypowiedzi, to wynika po prostu z mojego braku doświadczenia i wiedzy w zakresie sprzętu rosyjskiego. Nazwą "maskałat" sugerowałem się z Frontowca i chodzi o produkt podobny do tego (nie mówię, że akurat ten, ten kamuflaż itp. Ogólnie to jest pierwsze co zobaczyłem ze sklepów) http://www.frontowiec.com/index.php?p1847,maskalat-kzm-cyfrowa-flora-wspolczesny-48-50-170-176 PS: A i jak coś to proszę się nie sugerować nickiem ;]. Na co dzień używam polskiej "wuzetki" a ksywa wzięła się z faktu, że z moich znajomych nikt się nie uczy rosyjskiego i raczej w nawet najmniejszym stopniu nie interesuje się samą Rosją. Także trochę groteskowo, ale Sovieta nie ma bladego pojęcia o sprzęcie rosyjskim i maskałatach ;]
-
Panowie, schodzicie na poziom dyskusji "a bo to ja mam racje bo ty nie masz racji". Na litość Boską, każdy biega w czym biega. Ja osobiście biegam w Panterce bo mi sie po prostu podoba, ale ona ni cholery nie maskuje na terenach mnie otaczających prócz lasów. I nie robie halo z tego, że widziałem gościa w UCP na strzelance w środku lasu. Wszyscy bronimy własnej prywatności to dajmy ją i innym. A co mnie obchodzi w czym on biega ? Jak biega w UCP po zielonym lesie, to jego problem. Po to jest asg, żeby się bawić i spędzać miło czas. Nie jesteśmy w armii i nie zależy od tego nasze życie czy się maskujemy czy nie. Jak będe miał ochotę na AOR, czy na UCP czy nawet na DCU to sobię kupie. Jak się podoba, to się w tym lata i tyle. Jedni biegają w tym co im się podoba, inni w tym co maskuje. I Boże Przenajświętszy, takiś stworzył ten świat i taki zostaw. Rozumiem tych co czepiają się lansiarzy, mnie też to drażni. Ale zostawiam to dla siebie. Na ulicy nie czepiam się gościa w bluzie z skateshopu za 300 zł. Chciał ? Podobało mu sie ? Kupił i tyle. Swoje zdanie wyrażajmy, ale niech nie będzie to prawda objawiona. I zejdźmy z tego tematu bo robi się tu już Big OFF Topic. Więc wracając do A-TACS muszę przyznać, że jest dobry. Nie jest to piżamka UCP ;d. Na pewno sprawdzi się chłopaczkom w Afganie. I będe czekał również na wersję jungle która mnie o wiele bardziej ciekawi. Choć pewne początkowe ceny mnie zniechęcą. PS: Off topując krótko. Jedyny słuszny kamuflaż działający tam gdzie ma działać to ghillie! Kiedyś żołnierze latali w jednolitych i się chowali. Wcześniej jeszcze w czerwonych i dawali radę. A spartanie nago popitalali po polu walki i też dawali radę.