Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

alhander

Użytkownik
  • Posts

    2
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alhander

  1. KicpA być może że z nadprzewodnikami przesadziłem. Ale pisząc to miałem wizje, człowieka z aegiem w ręku pokrytym szronem, i lodem, oraz butlą na plecach z ciekłym azotem, czy innym paskudztwem. Co do wibracji, czy odłączania przewodów od akumulatora,(uszkodzenia żył w lince kabla) to nie rozpatruje tego przypadku w przedziałach czasowych typu miesiąc czy dwa. Raczej patrzyłem na przypadek, trochę bardziej z akademickiego punktu widzenia. Linka z pleciona drobniejszych drucików, mechanicznie wytrzyma dłuższą eksploatację. KicpA muszę ci przyznać rację, dobre przewody modelarskie, są robione z wysokogatunkowej miedzi, (lub jakiś stopów miedzi - miedź srebrowa) - tak przynajmniej podejrzewam. A za takie coś już trzeba zapłacić. I zapewne odczuł bym różnice. Ale ja szanuje każdą swoją kulke w low-capie, i nie ma co się spieszyć z jej wystrzeliwaniem - Tak tłumaczę swoje stokowe kabelki. 8)
  2. Przepraszam że dołożę swoje trzy grosze. Zapraszam do lektury http://www.mif.pg.gda.pl/kfze/wyklady/WM2rozdzial4a.pdf Strona 11 Nie ma znaczenia dla prądu, czy jest to drut, linka z 100 drucików, czy tysiąca. Ważny jest przekrój, długość, materiał z jakiego mamy przewód, oraz temperatura. "opór jest proporcjonalny do długości odcinka przewodu i odwrotnie proporcjonalny do jego przekroju". Jeżeli przewód modelarski, przewód głośnikowy, i drut, będą wykonane z takiej samej miedzi,(mierzone w tej samej temperaturze) to ich właściwości elektryczne będą takie same. Jedyna różnica to odporność na drgania, wibracje, podłączanie baterii. Drut szybko pęknie pod izolacją. Linka kolumnowa, jak i przewód modelarski, bedzie z czasem też tracić poszczególne włókna. Peknięcie włóna = spadek przekroju = wzrost rezystancji. Przy czym przewód modelarski, jako że ma drobniejsze druciki (bardziej elastyczne) będzie degradował znacznie wolniej. Więc tak naprawdę wybór przewodu jaki zastosujemy zależy od nas samych, i od tego czy wolimy częściej zaglądać do repliki i sprawdzać rezystancje przewodów :wink: czy odjąc sobie od ust parę browców, i zamontować modelarskie. Ja mam kable stokowe, bo te parę omów na przewodach naprawdę powiewa. Dla maniaków polecam zastosowanie nadprzewodników. Panie i Panowie - będziecie zachwyceni. To tyle mojego
×
×
  • Create New...