Może coś przegapiłeś, ale PRL już nie istnieje, ministerstwo propagandy nie istnieje, a Urban nie jest już rzecznikiem rządu. Nikt z nas Historian, Ty także nie byłeś w lesie, nic nam do tego. Całe polskie podziemie ma swoje piękne karty (Żegota, Szare Szeregi itp.), jak i karty dość mroczne (mord w Wierzchowinach chociażby). Samo AK także było mozaiką ruchów, frakcji politycznych od w zasadzie skrajnej lewicy do prawicy, nie ma w tym nic złego. Teraz mamy demokrację i każdy ma prawo do swobodnej wypowiedzi, ruch narodowy zdaje się odradzać w Polsce co jest moim zdaniem dobre, ale boje się, że to odrodzenie to tylko "kucie pomników" bez refleksji i głębszej idei. Swoją drogą lewica także wydaje się powoli podnosić (mam na myśli mądrą lewicę socjaldemokratyczną, a nie jakieś palikoty i kolorowe feministki).