mistrzu
Użytkownik-
Posts
15 -
Joined
-
Last visited
mistrzu's Achievements
-
Catch22: Dzięki za szybką identyfikację i wyczerpanie tematu. Myślałem, że nikt nie będzie wiedział, a tutaj proszę - parę minut i wartościowa odpowiedź. Foka: Tak, słyszałem o miniaturkach. Pomniejszyłem zdjęcia w programie graficznym, myślałem, że do wystarczającej wielkości. W każdym razie następnym razem już będę wiedział co robić :)
-
Peryskop zakupiłem w sklepie gdzie mieli różne ciekawe rzeczy z demobilu i nie tylko. Jakość obrazu jaki przez niego widać jest fenomenalna. Idealnie krystaliczna, tak jakby po drodze nie było żadnych szkieł ani lusterek, tak jakby patrzeć normalnie oczyma. Nie wiedziałem czy napisać to co chcę w temacie 'Obserwacja zza rogu', ale uznałem, że głównie chcę dowiedzieć się czegoś o tym peryskopie a nie opisywać jaki jest super. W każdym razie napomknę tutaj, że bardzo dobrze sprawuje się na airsoftowym polu walki i można wygodnie prowadzić obserwację leżąc w zaroślach, albo będąc za wspomnianym już rogiem. Był w zestawie z oryginalym pokrowcem, który można wygodnie zawiesić i mieć dobry dostęp do peryskopu. Na wszystkie strzelanki go nie zabieram, traktuję to bardziej jako zabytek i ciekawą rzecz ;) Tak wygląda w całej okazalości: http://img806.imageshack.us/img806/7195/1calyzgory.jpg Okular do patrzenia: http://img687.imageshack.us/img687/1923/2o...dopatrzenia.jpg Przy tym okularze znajduje się coś jakby pokrętło do przybliżania i oddalania - ma na sobie plusa i napisane różne wielkości powiększeń. Niestety nie da się nim kręcić, peryskop stale lekko przybliża, na oko jest to właśnie cztery razy: http://img704.imageshack.us/img704/3811/3p...tloprzydoln.jpg Może to pokrętło nie ma się kręcić tylko pokazywać ile razy peryskop przybliża. Albo czas zrobił swoje, w końcu 65 lat to jest trochę. Po przeciwnej stronie niż okular znajdują się jakieś bicia, być może pomogą one w identyfikacji: http://img822.imageshack.us/img822/9171/4bicia.jpg Górna część jest 'czubkowata': http://img193.imageshack.us/img193/7103/5czubek.jpg Fotka dolnej części: http://img697.imageshack.us/img697/3108/6dolnaczesc.jpg Poniżej poziomu okularu rurka jest pusta w środku(na poziomie okularu jest zaślepiona). Moja teoria jest taka że jest ona pusta, żeby się dało peryskop zamocować na np. grubym patyku ;) Lub po prostu z oszczędności, dlatego, że powyżej okularu rurka przecież też musi być pusta, bo muszą być w niej lusterka i miejsce pozwalające na przedostanie się światła. Prościej więc zrobić całość z jednej rurki. Ogólnie jestem pod wrażeniem jakości obrazu i solidności peryskopu(przetrwał 65 lat, możliwe że przez jakiś czas był używany w warunkach bojowych i nadal jest w dobrym stanie). Moje pytania: 1. Jaki jest kraj pochodzenia tego sprzętu? 2. Do czego był używany? Czy był przeznaczony dla piechoty czy stanowi fragment jakiegoś pojazdu? Pokrowiec świadczy raczej za tym, że był noszony przez ludzi. 3. Ma to jakąś nazwę? Wpisywałem w google 'peryskop piechoty' i za bardzo nic ciekawego się nie objawiało. [A słyszałeś kiedyś o miniaturkach?]
-
Co do KZS: Zgadzam się, mój błąd. Jako, że masz pewne doświadczenie z "finem" i widziałeś go nie tylko na fotkach, to czy mógłbyś napisać najważniejsze: jak on się sprawuje? Bo to zlewanie się spowodowało, że trochę zwątpiłem.
-
Na kamouflage.net obrazki fina i jegera trochę się różnią: Fin: http://www.kamouflage.net/camouflage/00242.php Jeger: http://www.kamouflage.net/camouflage/00261.php Co do artykułu z rus.mil.pl - to czytałem już wcześniej, bardzo ciekawy. Fotki Śnieżnego Barsu również bezcenne. Po przejrzeniu ich fotek wydaje mi się, że fin z daleka się trochę zlewa w jedną szaro-zieloną masę. Zdjęcie z paru metrów, a już wzór kamuflażu jest lekko dostrzegalny: http://picasaweb.google.pl/SnieznyjBars/Tr...446663937230866 Tutaj też fotka z bliska, ale jest ona ciekawa bo jest na niej gościu w bluzie od fina i spodniach od partizana, można więc porównać jak wygląda z tej samej odległości partizan(wyraźny makrowzór) i fin(już dość średnio): http://picasaweb.google.pl/SnieznyjBars/Tr...447715194033570 Na tym zdjęciu widać kilka różnych kamuflaży z tej samej odległości. Partizanowy wzór bardzo wyraźny, fleckowy i marpatowy też dobry, natomiast m/05 jest już prawie jak feldgrau: http://picasaweb.google.pl/SnieznyjBars/Op...057178743081122 Nie mam za dużej wiedzy w dziedzinie kamuflażu, więc może mi coś umyka. Ktoś widział "fina" w terenie? Jakie odczucia? Edit: Jeszcze znalazłem taką fotkę. Po prawej i po lewej fin, w środku KLMK. Ten fin po lewej jest już prawie całkiem szarozielony, w zasadzie nie jestem nawet pewien czy to jest fin: http://picasaweb.google.pl/SnieznyjBars/Op...058646894518994
-
Zastanawiałem się nad nowym asg-owym odzieniem. Teraz biegam sobie w partizanie i jest fajny, ale po prostu chciałbym coś jeszcze :) Większość osób pewnie słyszała o fińskim kamuflażu M/05. Wygląda to tak: Jak zapewne większość spostrzegawczych asg-owców zauważyła, na fotce widać kilka wariantów kamuflażu. Ja chciałbym się jednak skupić na klasycznej "zielonej", bezśniegowej wersji, dlatego że prawdopodobnie będzie ona użyteczna przez więcej miesięcy w roku niż pozostałe warianty. Poza tym, tylko ten wariant można bezproblemowo nabyć w Polsce(w obu miwa'ch :) ). Inna fotka kamuflażu, żeby post był żywszy :) : Pytanie brzmi: czy ten kamuflaż rzeczywiście jest skuteczny? Niektórzy w zachwycie mówią że to "cyfrowy, nowoczesny eichenlaubmuster". Jednak po małym researchu w necie doszedłem do wniosku, że raczej nie jest to żadna rewelacja: Fotki autorstwa Heimdalla z forum Tactical.pl (wklejam bez zgody, ale mam nadzieję że się nie obrazi, bo on je opublikował na wspomnianym forum, nie są to żadne prywatne zbiory): Porównanie z cadpatem (po lewej m/05, po prawej cadpat) Na dwóch powyższych fotkach m/05 sprawuje się moim zdaniem bardzo dobrze. Jednak chyba takie wrażenie powoduje dość specyficzne tło, które zawiera trochę brązów. Innych testów m/05 nie znalazłem, ale Rosjanie zrobili twór o nazwie Jeger, wyglądający prawie tak samo: Bardzo dobry test jegera znalazłem na stronie camotest.de, konkretnie tutaj. Wybieramy sobie Herbst 2007 albo Winter 2008 i już widzimy fotki. Czy nie sądzicie, że trochę się ten kamuflaż zlewa w jedną całość? Porównajcie sobie go z np. DPMem, który jest innym bardzo dobrym, znanym, ale nie-lansiarskim( :) ) kamuflażem. Czy może tak jest dlatego, że rosyjska kopia kamuflażu została spierdzielona przez te niewielkie zmiany jakie zostały w niej zrobione, a prawdziwy "fin" dałby lepszy efekt? Na końcu chciałbym umieścić gorącą prośbę: Z wielu strzelanek zostają dziesiątki zdjęć - jeśli w swojej kolekcji macie jakiegoś asg-owca w M/05 to wrzucćie tą fotkę tutaj. Oczywiście najcenniejsze będą fotki w terenie. Jeśli ktoś nie dysponuje fotkami, a ma jakieś doświadczenia z tym kamuflażem (np. widział kolegę ze 100 metrów w gęstym zagajniku, albo wdepnął na niego kiedy on leżał na świeżo skoszonym trawniku :) ) to niech również je opisze. Może trochę chaotycznie napisałem. Jeśli administracja uzna, że temat jest bez sensu to proszę o skasowanie/zamknięcie, ale uważam, że pasuje on do działu poświęconego mi.n kamuflażowi.
-
No ok, to wtedy daruję sobie M160. Niemniej jednak M150 na pełnego stocka mogę dać? Planuję wymienić tylko sprężynę, gumkę hu i może dam bore-up, chociaż nie wiem czy ten ostatni cokolwiek da, ale ktoś o nim wspominał, a kosztuje tylko kilkanaście zł to też go wezmę.
-
Czyli z tematu wynika, że sprężyna M150 to granica bólu w przypadku tej cymy, oczywiście jeśli nie chcemy wzmacniać innych elementów. Naprawdę tak jest? Bo ja bym się skusił na M160, jeśli M150'tka nie spowodowała większych szkód. Do kolegi, który miał napisać jak jego cm 0.48m wygląda "w środku" po używaniu m150'tki - napisz to :).
-
Kamil: OK, dzięki. Wobec tego nie impregnuję, zobaczymy jak będzie.
-
OK. Czyli narazie muszę w ciągu tygodnia zdobyć impregnat, wyprać i zaimpregnować jeszcze raz. Czy taki impregnat będzie dobry: http://www.tksport.pl/product-pol-1314-Imp...ard-ATSKO-.html ? I sam proces impregnowania - producent impregnatu zaznacza, że na tkaninie nie może być pozostałości po środkach do prania. Czy po wyjęciu z pralki już ich nie ma czy może jeszcze jakoś specjalnie przepłukać tkaninę przed impregnowaniem.
-
Gdzieś czytałem, że Partizan z Modoxu ma jakiś tam impregnat, który zostanie utracony w kontakcie z pralką. Czy będzie niosło to jakieś straszliwe konsekwencje? Bo nieźle mi się usyfił i teraz nie wiem czy ręcznie, za pomocą gąbki pousuwać brud z miejsc gdzie występuje czy może wrzucić strój do pralki. Metka rzecze tak: Gdyby imageshack nie działał to pod tymi linkami również jest dostępne to zdjęcie: Link 1 | Link 2 Czyli zgodnie z tym co zrozumiałem - można prać w temperaturze do 40 stopni. Jednak co się stanie ze wspomnianym impregnatem?