Oj ja tu jestem weteranem widać :D
Mam pełnoroczną praktykę w CA. Postaram się nie rozpisywać zbytnio.
So here we go!
Combat Arms jest to gra z potencjałem kompletnie schrzanionym przez chciwość Nexona. Fajnie się strzela, fajnie się biega, ale tylko w towarzystwie kumpli. Odkąd pojawiły się postacie Viper i Scoripon, pojawiło się znacznie więcej (jak nie zwielokrotniło) debili, którym miga we łbie tylko M32 (tak ten granatnik się nazywa? Bo nie gram od pół roku), HK417 i inne pierdoły za prawdziwą kasę. Poziom kulturalny graczy jest po prostu żenujący. Czysta kpina. Jak nie jeden tu zauważył: Tutaj nie liczą się umiejętności. Tylko broń za kasę (absolutny brak wyważenia broni kasa prawdziwa/kasa wirtualna), ewentualnie cheat.
Teraz inna kwestia. Zarejestrowałem się specjalnie na forum, bo chciałem pomóc w rozwoju tej gry. Gdy zaproponowałem wybalansowanie broni, usunięcie Vipery i Scorpiona, zostałem, delikatnie mówiąc, masowo nazwany "noobem, imbecylem, debilem" i bóg wie czym jeszcze (używali tak zwanego l33t sp34k, bardzo często w CA NADużywany). Później była sugestia wrzucenia do gry M85A1 Barrett. Karabin o mocy zbliżonej do rusznicy przeciwpancernej? Ludzie, litości... Oczywiście sytuacja się powtórzyła :).
Dziwne, że support nigdy nie odpowiadał na moje sugestie, rady i znalezione bugi. Umiem angielski jak polski (no trochę słabiej) więc nie w piśmie sęk.
Przejdźmy do rozgrywki. Jakoże byłem wtedy 1,5 rocznym weteranem F.E.A.R. Combat (bez porównania - wgniata CA niżej niż 6 stóp pod ziemię) to oczywiście jechałem po wszystkich "Rookach", "Privatach" i dalszych, już na samym początku. Kogo nie zmiażdzyłem, ten mi gratulował umiejętności i radził, bym od razu przeszedł na serwery "Alpha" i "Bravo". Co też uczyniłem. Broni na Czarnym Rynku (dalej zwany CR) było wtedy znacznie mniej i nie były ultra "wyrąbiste", więc starczyło mi M4 by mieć wyniki co mecz blisko 73/38. Junk Flea jako mapka jest bardzo ładna. Chociaż zaczynałem z mapą z domkami i latarnią morską. Ale tylko jeśli patrzeć na teren, bo detale są średnie, ot takie sobie (podkręcając grafikę via Panel NVidia udało mi się uzyskać grafikę dst+ bez spadku na FPSach, ba nawet poprawę!). Przyszedł czas na wielki update. Dodano kilkanaście broni do CR, a także owe dwie noobskie postaci i M32. Apteczki jeszcze nie było. I tu się zaczynają problemy.
Teraz co runda jestem wykopywany, bo w końcu jakim cudem udało mi się zabić "S00p3r P40 31i73 ch4r?!?!" (mniej więcej tak pisali) headshotem? Wybaczcie ciule ale stojąc w miejscu i za przeproszeniem na******lając tym durnym granatnikiem jesteście łatwym celem i bez celownika. A tworząc grę 4vs4 i bez snajperek można było się wygrać jeszcze łatwiej. No dobra szkoda tych punktów, ale jadę dalej. Czy wspomniałem o lagach i przyciętych animacjach? Mam przepustowość 1Mb (tak, NEOSTRADA) i w świrze Combat i w innych gierkach mam stabilne 68-72 pingi. Tutaj nawet tego nie mogłem sprawdzić. Podejrzewam, że oscylowało w okolicach 200-300 :D
I kolejny update. Tym razem kaszana na maxa. Dodano miniguna i apteczkę... oraz masę broni na CR. K***A to chyba jakiś żart! Owszem w zombie mode jest fajnie mieć coś dużego, ale na Elimination (TDM)?! Oczywiście także dostępne poprzez CR.
Teraz się zaczęły dodatkowe prześladowania. Pojawiło się zjawisko powszechnego cheatowania. Teraz na jakim kanale nie stworzyłem serva (lagi miałem wszędzie, nawet dołączając) tam gracze byli podzieleni następująco: około 20% gracze normalni, z pewnym stażem, kulturą osobistą i fair play; 40% gracze "normalni (pozbawieni cech następnych)" i reszta (40%) to lamerzy z hakami.
Teraz czas na trochę śmiechu :D .Cheaty jakie spotkałem były następujące:
1. Cheater był karłem, strzelającym z normalnej wysokości.
2. Cheater lata sobie w kosmosie jednak ma normalny odrzut (szkoda, że taki, jak gdyby stał)
3. Cheater, który jest pod ziemią, ale nie ma odrzutu ani rozrzutu
4. Cheater, który się teleportuje gdzie się da
5. Cheater z wallhackiem (widok na podczerwień :D i brak fizycznych właściwości ścian z jego strony)
6. Cheater, który za jednym razem zabija całą mapę z noża
7. Cheater, który wpisuje "CRASH" i wszystkim się wyłącza CA (gadałem z kumplem, by potwierdził. Potwierdził, że i on dostał APPCRASHa)
Na mapkach są rozsiane pewne skrzynki owinięte folią. Jeśli się im przyjrzymy z bliska, dostrzeżemy: NOT SUITABLE FOR SOLID SNAKE. A Copyright to panowie wykupili, do cholery?
Teraz moja oskarżenia względem mojej osoby (ZAWSZE od kretyna ze sprzętem za kasę realną):
1. Aimhack (typowe...)
2. Wallhack (A dźwięk byś sobie w końcu włączył. Słychać cię, a co 3 pociski leci smuga.)
3. GPS (8O Jak pierwszy raz to zobaczyłem to musieli dzwonić po karetkę, bo bym się udusił ze śmiechu :D [moja reakcja: "WTF?; Isn't wh better?; This really exists??"])
4. Nieśmiertelność (ciekawe, że to ja w was musiałem wypróżnić z pół magazynka, a wam starczyło 5 pocisków[kill cam pokazywał, gracza, który zabił, oraz jego ilość życia])
Kolego paladin890. Nie wspomniałeś o tym, że żeby mieć możliwość niesienia 3 broni głównych, musisz kupić plecak za prawdziwą kasę, lub czekać na eventa.
Kilka updatów później coś zrąbali. Od tamtego momentu mogę grać tylko jedną rundę, po czym bezceremonialnie pojawia się APPCRASH (wcześniej ani jednego).
Mnie Combat Armsem zainteresował kolega z klasy. To było przed "ultra mega hiper super duper updatami". Mało było cheaterów, przyjemnie się grało. Chociaż dziwnie było widzieć, jak "Rookie" rozwala "Leutienant Cl.1"(miałem ponad 50 takich przypadków u siebie :D) Później nikogo to nie dziwiło, o ile ów żółtodziób miał broń z Nexon Cash.
Moje ogólne wrażenia?:
Plusy:
-Gra z potencjałem (schrzanionym ale dobra tam)
-Jeżeli wywalić bronie i Czarny Rynek, duży wybór broni, niezły balans. (Bardziej minus)
-Ładnie terenowo mapy
-Fajne tryby gry (szczególnie Quarantine/Zombie Mode)
-(Lipna) Możliwość modyfikacji broni
-Dźwięk dosyć dobrej jakości
-6 postaci (nawet jeśli tylko jedną możesz grać) na starcie, chyba 8 "normalnych" dodatkowych
Minusy:
-Średnia jakość grafiki
-Fatalne synchronizacje z serwerem (Tu jednak podejrzewam, że za dużo FPSów (u mnie około 300, jednak nie ograniczałem Frapsem - nie wiem)
-Brak supportu od Supportu
-Beznadziejny balans Czarny Rynek-Normalny Sklep
-Zniechęcający i chamscy gracze (głównie Portugalczycy, Francuzi, Włosi i Holendrzy [ci to ola boga]
-BRAK możliwości zarządzania serwerem, gdy jest gra (nie możesz samemu wyrzucić, zbanować gracza. Musisz najpierw zapłacić.)
-Bardzo łatwy do zhackowania silnik
-Niby jest jakiś silnik antyhakerowy, ale to jakaś kpina.
-Czy wspomniałem, że kobitki są o około 10% szybsze i wytrzymalsze na obrażenia i zmęczenie od faciów?
Obecnie znów gram (to już rok!)w F.E.A.R. Combat i rąbie kogo się da. Wrażenia estetyczne? Gram na minimalnych ustawieniach efektów, maksymalnych graficznych i na 640x480 (TO NIE ŻART), by zminimalizować fizykę, dym i ogólnie łatwiej jest wtedy kogoś zabić. Nawet na tych ustawieniach jest dla mnie ładniejszy od CA na maksymalnych. FPSy po zmierzeniu miałem w granicach 400. Silnik antyhackerski - PunkBuster wywala i autobanuje na wieki wieków amen każdego cheatera. Alternatywą jest SEC mod, który ma biblioteki te same co PB i kilka nowszych, jednak nie jest tak skuteczny. W razie co możesz się tam zalogować jako admin i wywalić/zbanować delikwenta bez zbędnego głosowania (w CA można głosować od rangi SGT. Około 3 tygodni codziennego, 3-godzinnego grania dla wprawnych). Co prawda 6 broni podstawowych, ale są zbalansowane (za wyjątkiem pistoletów :D). Mapki są bardziej szczegółowe. Najwyższe pingi (160) łapię jedynie w Stanach, W Azji i w Europie są to niskie, stabilne 68-73.
Zapraszam wszystkich szanownych graczy w F.E.A.R. Combat na serwer RaW Recruits TDM!
SirHawk
Over and (maybe) Out.
Chętnię poświęcę swój czas na treningi z dowolnych nowicjuszem, byleby nie zachowywał się jak dziecko. Mój nick to SirHawk (W każdej grze :D ).