Tak samo jak teoretycznie nikt się nie odwodni, ani nie zwymiotuje z wysiłku, bo przecież każdy wie, że wodę pić trzeba, a z ciężkim plecakiem się nie biega na długie dystanse, prawda? A jednak w praktyce na mislimach zdarzały się obie te sytuacje. Takie okołowątkowe spostrzeżenie :]
Kolego, uzasadniaj swoje posty, albo przynajmniej się postaraj, bo inaczej tylko spamujesz czymś, z czym nawet nie da się dyskutować.
Kuba, to, że masz inny pogląd i inne podejście na niektóre sprawy nie znaczy, że masz obrażać każdego, kto ma inne zdanie niż Ty. Artykuł jest pisany z punktu widzenia sportowca. Sowa się tak odżywia na co dzień i chciał przekazać inny kilka dobrych rad, pokazując, że na milsimie też da się jadać zdrowo. Też uważam, że dwudniową imprezę da się przeżyć na batonikach i kiełbasie, jak ktoś tak woli, ale czemu nazywasz głupkami ludzi, którzy mają inne podejście? Nikt przecież nie pisze, że jak nie będziesz się do tego stosował, to umrzesz.
Powyższy post jest moim prywatnym stanowiskiem, a nie stanowiskiem grupy.