Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

amenarhi

Użytkownik
  • Posts

    4
  • Joined

  • Last visited

amenarhi's Achievements

  1. Mnie na ratownictwie uczono, że nie należy używać niczego innego do "przemywania" ran, niż sól fizjologiczna, albo czysta woda (lepiej sól). Spirytus ścina białka, jodyna musi być odpowiednio roztworzona i wcale nie do każdej rany się nadaje, a woda utleniona po pierwsze nie jest środkiem dezynfekującym (nie to stężenie dostępne w handlu), a po drugie może być toksyczna. Pomocą w przypadku przerwania ciągłości tkanek jest zatamowanie krwawienia - zlanie rany solą fizjologiczną pomaga usunąć krew z powierzchni skóry, zmniejsza ryzyko zakażenia (to wypływ krwi pomaga usunąć zanieczyszczenia, a nie nasze "dezynfekowanie"). Na to jałowa gaza i bandaż, a jeśli to coś mniejszego - plaster. Nigdy nie bawimy się w doktor Queen i nie dajemy żołnierzowi paska w zęby, a sami lejemy na ranę spirytus/alkohol z butelki. Na filmach może to przechodzi, ale w życiu prędzej tym zaszkodzimy, niż pomożemy. I wszyscy, którzy są "twardzielami", bo muszą poczuć ból, widać, że nie mają pojęcia o pomocy przedmedycznej. Ból należy minimalizować, bowiem ból=reakcja zapalna=obrzęk=leczenie małego zadrapania nawet przez miesiąc. Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...