przeszedłem juz jakis czas temu...
wrazenia:
-bardziej klimatyczna od jedynki, ogolnie wg mnie ciekawsze są akcje
-dobry pomysl z klawiszem rzutu granatu
-m1 garand rulez :D jeb jeb jeb jeb jeb jeb...BRZDĘK!
Ale jeden wniosek sie nasuwa: otóż, przy instalacji człowiek myśli "A, wezmę veteran, będzie trudniej i tym sposobem większy realizm" BŁĄD! jedynke skonczylem na veteranie kilka razy, no to sequel tez postanowilem w ten sposob... Gra w cięższych momentach wygladala mniej wiecej tak:
mg42 + niemcy + granaty
wychodzę
umieram
loaduje
wychodze
umieram
loaduje
ide na okolo, zabijam jednego niemca, ide dalej, ginę...
Tryb veteran powinien się nazywac masochizm! Nie zwiększa realizmu, co najwyzej dodaje bonusowy paket "Powtorz jeden moment obrony budynku/wzgórza/itp 100000 razy"
Zmienilem na regular... Miód! Akcje 10x szybsze, bardziej finezyjne, można rzec filmowe :D coż z tego ze przyjmujesz niewiarygodnie duzo kul na klatę bez konsekwencji? liczy się chyba przyjemność z gry...
huh, ale wywody...
pozdrawiam