Replika doszła do mnie opakowana w ten oto sposób:
Niestety - Krakmanowskie zabezpieczenie nie uchroniło paczki, przez co na środku opakowania
jest wielka 20cm dziura :( No nic, na szczęście replika nie ucierpiała przez to więc pora przejść do tego co jest wewnątrz:
W pudełku standardowo - replika, papiery, "księga obsługi", bateria, pas nośny, paczka kulek, ładowarka. Wnętrze jest starannie wykonane ale nie będę się tutaj o tym rozpisywał ;) Przejdźmy do repliki ;)
Jeszcze rzućmy okiem na replikę od boków.
Hmm, co my tu mamy? A tak, szynę boczną pod optykę (ot bajer który do nie dawna był ciężki do zdobycia, choć mimo wszystko dosyć użyteczny jeśli chcemy używać optyki). Body wykonane jest ponoć z blachy stalowej - nie mam pojęcia jak to sprawdzić :P Full metal czuć - replika jest ciężka i dobrze wykonana co sprawia bardzo dobre wrażenie. Czas na przednie łoże :P
Plastik jest bardzo dobrej jakości - na pewno lepszej niż body w PJ'otach. Żeby zdjąć górną nasadkę chwytu trzeba przekręcić wajchę, i już droga wolna - podważa się górną nakładkę która praktycznie sama schodzi
Rzut oka na przednią część lufy - tłumik płomienia i muszka
Gniazdo magazynka jest bardzo płytkie więc mnie, osobie która do tej pory używała M4 i MP5 ciężko jest się przyzwyczaić, szczególnie, że aby włożyć magazynek trzeba najpierw wpiąć przód a dopiero potem tył.
Dobra, przechodzimy do pokrywy (chyba dobrego słowa użyłem :)?) pod którą to kryje się miejsce na baterię.
Regulacja Hop-Up znajduję się pod oknem wylotowym - u mnie bardzo się na początku zacinało, potem już było ok. Zamek pozostaje w tylnym położeniu, trzeba go odepchnąć ręcznie.
Czas na kolbę :D
W pudełku jest złożona, aby ją rozłożyć należy wcisnąć guzik zwalniający na następnie ją zatrzasnąć.
Natomiast, żeby ją odblokować wciskamy okrągły guzik po lewej stronie body, w pobliżu zatrzasku - składa się ją wtedy tak samo jak rozkładało - ręcznie :D
A tak wygląda tył po złożeniu..
No i ostatni element - selektor ognia.
Pozycja SAFE
Pozycja POJEDYŃCZY STRZAŁ (:))
Pozycja AUTO (:D)
O osiągach nic nie napiszę na razie - bateria przyjechała padnięta niestety...