Krótko:
pomysł i reguły gry bardzo dobre - pozwalały na 24h gry w której można było: bronić się, zdobywać obiekty, organizować zasadzki i wpadać w nie, nekać wroga nieprzewidywalnymi wypadami itp - wszystko to co w takich grach być powinno.
Istotne minusy to:
- opóźnienie rozpoczęcia -> w sumie nie wiem czemu, ale jeśli wynikało to ze spóźnienia się kogoś, cóż... można było z domu wyjść wcześniej
- wycieczki jednego z "żołnierzy" niebieskich na quadzie (bez obserwatora). Wiem, że kolega chciał sobie pojeździć po lesie (co z ukrycia obserwowaliśmy przez dłuższy czas), ale albo ASG albo piknik quad'ow. Organizator nie powinnien dopuszczać takich zabaw, chyba że pozwalając jednocześnie na zestrzelenie takiego driver'a i zdobycie przez stronę przeciwną sprzętu.
- brak przygotowania na nieprzewidziane sytuacje zagrażające zdrowiu -> przypadek kolegi, który wpadł w mrowisko.
- wiele osób nie miało czerwonych szmat - czemu tu w KRK nie udaje się wdrożyć prostej zasady "jeśli idziesz i nie masz dużej czerwonej szmaty, to każdy może strzelać do Ciebie, bezwzględu na to jak długo krzyczysz, że trup idzie" - na zlotach w innych częściach kraju to działa !!!
- brak oznaczenia żołnierzy FKA