Panowie, moja wiedza w temacie, choć nie jest zerowa, przy Waszej wypada conajmniej blado :icon_smile:
Dlatego z wielką radością i ciekawością czytam Wasze opinie..
Jednak takie malutkie tylko spostrzeżenie, odnośnie tezy:
Moim zdaniem, ta pyszałkowatość i pewność siebie, plus chęć przegonienia pod każdym względem Monty'ego była bardzo potrzebna.
Patton był nieprzewidywalny, i w dużej mierze to pozwalało mu odnosić te jego "szczęśliwe" zwycięstwa - ostatecznie nie pasował do ram klasycznego oficera dowodzącego, był wariatem, który wyłamywał się ze stereotypów, i potrafił zaatakować równie gwałtownie co niespodziewanie - dla pozbawionej zaplecza technicznego i z powoli upadającym morale Armii Niemieckiej, było to widać momentami za dużo :icon_smile:
Jego pewność siebie powodować mogła owe nieogarnięcie przeciwników.. :P