Sama replika waży 488 g. R17 jest o 48g lżejszy. Wraz z magazynkiem i pełną kapsułą otrzymamy 793g.
Zamek, tak jak cała replika, jest pozbawiony jakichkolwiek oznaczeń. Przyrządy celownicze, co ciekawe, są wykonane są z metalu. Nie naniesionych na nich żadnych elementów kontrastowych co jest dla mnie sporą wadą. Zamek jest dość ciężki bo waży 258g przy 202g w przypadku R17. Pomalowany jest czarną, lekko połyskującą farbą. To oczywiście też minus, bo w oryginale zamek wykończony jest na matowy ciemnoszary kolor.
Szkielet to jest to w czym Well poszedł na skróty żeby obniżyć koszty. Użyte tworzywo to ABS. Konstrukcja wygląda na solidną, o wytrzymałość bym się nie martwił, ale powierzchnia jest płaska i sprawia nie najlepsze wrażenie wizualne. Szkielet WE wykonany jest z nylonu a Army choć też wykorzystał ABS to nadał mu fakturę udającą nylon. Na osłonie spustu znajduje się ślad po wtryskarce (standard). Linia łącząca połówki szkieletu jest najmniej rzucająca się w oczy z trzech porównywanych przeze mnie modeli.
Zaglądając do wnętrza szkieletu zobaczymy że mechanicznie usunięto farbę z szyn. Miałem dać Wellowi za to dużego plusa ale znajdziemy wewnątrz pełno pozostałości po tym procesie (opiłków metalu i drobin farby). Zrobiono to w taki sposób że faktura szyn jest bardzo szorstka i aż prosi się o przeszlifowanie.
Podsumowując pierwsze oględziny - jest nieźle. Szkoda tylko że Well bardziej się nie przyłożył do wyglądu zewnętrznego repliki.