Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Metzeger

Użytkownik
  • Posts

    51
  • Joined

  • Last visited

Metzeger's Achievements

  1. Stalkerze, chcesz dołączyć do zgrai analfabetów i dyslektyków, którzy swą mądrość głoszą tylko głupimi hasełkami (krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje)- zapisz się do Wolności. Jeśli nie masz ochoty na tak płytkie towarzystwo - Powinność zaprasza Cię w swoje szeregi. Tylko my możemy rozwiązać problemy Zony raz na zawsze. Gwarantujemy Ci nasze wsparcie, nie tylko w postaci broni, ale także w wielu innych aspektach.
  2. Czyli mam rozumieć, że najbezpieczniej od razu wymienić szkielet, niż bawić się w instalację w stockowym?
  3. Czy ktoś poza Marcinkiem83 miał problem z montażem BU w tym szkielecie?
  4. Potwierdzam wypowiedź Colina i Sis'a: to nie był nikt ze Specnazu.
  5. Jako dowódca Specnazu dziękuję oddziałowi za wytrzymywanie mojej osoby przez cały dzień :wink: Frodo, Siwy - wielkie dzięki za zaufanie :icon_biggrin: Stalkerzy, którzy wczuli się w klimat - również wielkie podziękowania i respekt :icon_biggrin: Sprawa pomylenia imprezy z Milsimem: jeśli pokrzykiwanie na swoich ludzi oraz na całą resztę (oczywiście w ramach zdrowego rozsądku) oraz uprzykrzanie życia Stlakerom (co było naszym zadaniem :icon_exclaim:) jest milsimem - przyznaje się, to był milsim. W "Popromienniku" był ładny opis Specnazu. Sprawa walenia do wszystkiego co się ruszało, a dopiero potem zadawania pytań: dopóki nie odbył się szturm na nasz posterunek NIKT z naszych nie otworzył ognia bez wcześniejszego wezwania do poddania się. Po szturmie nie wiem co się działo, bo nie byłem z patrolem, aczkolwiek nie sądzę, żeby coś się zmieniło. Skoro wg większości tak było, to jakim, kurcze, cudem regularnie zjawiali się u nas stalkerzy wykonujący dla nas zadania? Sprawa nieśmiertelności NPC: w obu wypadkach osoby strzelające do mnie, były martwe przed wyjęciem broni, co de facto nieco rozwiązuje sprawę. Nieśmiertelność polegała na tym, że nie musiałem iść na respa i czekać 30 minut. W przypadku frontalnego ataku - obrywam, to zakładam czerwoną szmatę, odkładam broń i czekam na koniec walki. A pan nominowany do nagrody Czosnka Roku - nie wiem po co przyjechałeś, skoro kompletnie nie wczułeś się w klimat. Twoja Koleżanka (serdecznie pozdrawiam :wink: ) nie była w żaden sposób urażona, że Was rozwaliłem. W końcu trafiliście na Specnaz, czyli bandę psycholi z którymi nie ma dyskusji :icon_exclaim: Dwie przepustki w 20 minut od momentu rozpoczęcia gry? Coś mi śmierdziało i chciałem wyciągnąć informacje. Widziałem, że uporczywie nie chciałeś wejść w klimat, a dawałem Ci szanse, dlatego zostałeś zlikwidowany. Chciałbym jeszcze raz najmocniej przeprosić stalkera, który oberwał podczas egzekucji. Wybacz Stary, staraliśmy się żeby było jak najbezpieczniej, ale wypadki jednak się zdarzają. Jeszcze raz przepraszam.
  6. Z tego, co mi wiadomo, to można podjechać pod Bar i wypakować manele. Ale fakt - auta nie zostawiamy :icon_biggrin: To grozi pojawieniem się karnego fallusa na przedniej szybie :biggrin:
  7. GZ - przepustka jest ważna dla wojska. Jak trafisz na Specnaz, to Ci nawet święty Boże nie pomoże :icon_razz2:
  8. Mam 3 wolne miejsca w aucie. Wyjazd z Bytomia o 0545 :icon_biggrin: Kontakt: GG: 2037466 Tel. 691 843 975
  9. Ewentualnie, dla opornych można by było zastosować modne ostatnio nalepki na szybę w formacie A4 z tak zwanym "karnym fallusem za nieregulaminowe parkowanie" :biggrin:
  10. Drodzy Państwo. Jako że do tej pory nie ma pełnego składu w Specnazie informuję: do wylosowania będą dwie butelki dobrej wódki :icon_biggrin: Jedna - za samo uczestnictwo, natomiast druga dla uczestnika najlepiej wykonującego swoje zadania :icon_razz2:
  11. Widzę Lisudml1991, że nie grało się w pierwszą część STALKER'a :icon_razz2: Zagraj i odpowiedz na pytanie: kto w "Cieniu Czarnobyla" pilnował baru?
  12. Zgadzam się z przedmówcami - limit amunicji musi być. Co do tego, co pisał Soldat - nie martw się, Specnaz postara się, aby każdy "nadgorliwy szturmowiec" został ukarany :icon_razz2:
  13. W dalszym ciągu są miejsca dla Specnazu :icon_biggrin: Można się dogadać w sprawie ustępstw od tego, co napisałem wcześniej :icon_razz2:
  14. Memoris - od razu informuję Cię, że Specnaz nie będzie przekupny :icon_razz2:
  15. Wielki czarny śmigłowiec Mi-8 przemknął nisko nad lasem i zatoczył krąg nad niewielką polaną. Pilot wypatrywał najlepszego miejsca do wylądowania, zanim opuścił maszynę na pokryty śniegiem plac. Widok śmigłowca wydawał się tutaj czymś irracjonalnym, zważywszy na to, że do najbliższej osady było kilkadziesiąt kilometrów, a w pobliżu nie było śladów jakiejkolwiek obecności człowieka. Na skraju lasu znajdował się, co prawda, wielki skład drewna, ale wyglądał jakby przygotowany był do spławienia późną wiosną, gdy puszczą lody pobliskiej rzeki. Śmigłowiec w końcu wylądował, a z jego wnętrza wysiadło dwóch oficerów z insygniami pułkowników rosyjskiej armii. Szybkim krokiem ruszyli do ogrodzenia z siatki, którego obecność na tym pustkowiu wydawała się równie niezrozumiała jak lądowanie śmigłowca. Oficer, który szedł pierwszy odnalazł czarną metalową skrzynkę przy furtce. Otworzył ją za pomocą klucza, który wydobył z rękawiczki i wystukał kod na panelu, jaki znajdował się wewnątrz skrzynki. Wkrótce obaj zniknęli za składem drewna jakby zapadli się pod ziemię. W istocie tak było... zamaskowane wejście prowadziło do tajnego bunkra, który znajdował się właśnie pod powierzchnią gruntu. Zarządzona kilka dni wcześniej tajna odprawa nie należała do najprzyjemniejszych. Minister Obrony Narodowej otwarcie skrytykował dotychczasowe działania wojska. Fakty mówiły za siebie: mimo początkowych sukcesów, w ostatnich miesiącach wojsko doprowadziło do poważnego rozluźnienia kordonu. Przez zakrojone na szeroką skalę bezsensowne poszukiwania "zdrajców i szpiegów" w swoich szeregach, nie było w stanie dostatecznie dobrze chronić Zony przez napływem obcych. W Zonie, mającej być strefą zamkniętą, kwitł teraz rabunek, handel i przemyt. Maleńkie patrole nie były w stanie oprzeć się kilkunastoosobowym grupom uzbrojonych stalkerów, które wkrótce po dokonaniu napadów znikały, by pojawić się po raz kolejny po kilku dniach czy tygodniach. Decyzją Rady Ministrów od roku 2011 w centrum Zony ustanowiony został wysunięty przyczółek sił specjalnych - Specnazu. Grupa miała odtąd działać niezależnie od wojska tropiąc wszelkiego rodzaju dywersantów i morderców grasujących w Zonie. Jej zadaniem było również restrykcyjne przeciwdziałanie przestępczości zorganizowanej - co za tym idzie siły te miały prawo do eksterminacji wszelkich zorganizowanych dużych grup nienaukowych, przebywających w Zonie. Ciężkie przestępstwa ścigane przez Specnaz: a) otwarcie ognia do wojska/specnazu b) rabunek składów wojskowych c) sabotaż/terroryzm na terenie Zony lub Kordonu d) współpraca z bandytami Pamiętajcie Obywatele! Specnaz jest dla waszego dobra. Każdy stalker, w dobrze pojętym własnym interesie, powinien pomóc w poszukiwaniach osób łamiących prawo. Nas nie interesują jakieś tam artefakty. Zona musi być wolna od szumowin! Rekrutacja do frakcji Liczba miejsc: 12 Wymagania stylizacyjne: Mundur: flecktarn Oporządzenie: - kamizelka taktyczna w kolorze oliv (żaden beltkit) - hełm (model dowolny) + pokrowiec flectarn - sprawna PMR Zgłoszenia i szczegółowe informacje: E-mail: tom_konieczny[at]op.pl GG: 2037466
×
×
  • Create New...