Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Tomaszka

Użytkownik
  • Posts

    31
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tomaszka

  1. Widzę, że lobby sprzedawców nie śpi. Ja kupiłem te okulary jako "nietrafiony prezent" aukcja jakich wiele. Fakt gość mógł sie i nie znać. Ale zaraz po zakupie było pełno tych okularów sprzedawanych jako nówki sztuki. Epidemia czy co? Owszem nie każdy musi się znać, ale sprzedawca jeśli chce być profesjonalistą musi. Przez neta kupilem już dużo koszernych militariów za ułamek ich ceny, więc z tymi oficjalnymi dystrybutorami bym się tak nie podniecał. W każdym bądź razie następne okulary będę kupował używane. Ot taki trefny segment.
  2. Zamiast wielkiej rozkminy o ceny, okazję i inne pierdoły warto zrobić listę nieuczciwych sprzedawców z allegro.
  3. wygodny mocny funkcjonalny i duży? -> CFP 90 i nawet w cenie się mieści
  4. Nie chcę robić offtopa ale... Nosiłem oba plecaki na garbie przez szereg lat i nie mam zamiaru z powrotem odpalać ALICE L. Oba maja wady ale CFP ma wady małego kalibru.
  5. Jeżeli ma być duży to tylko CFP90. Moim zdaniem to najlepszy amerykański plecak. Jest wygodny mocny i pakowny. Co ważne plecak ma klasyczny turystyczny układ i nie jest to kolejny "wymyślny" wynalazek. Dodatkowo można do niego dołączyć plecak patrolowy (on akurat już nie jest super :P ). Pokazany wcześniej Assault Pack to jak dla mnie najlepszy wybór jeżeli chodzi o mniejszy plecak. Owszem są drogie ale moim zdaniem opłaca się uzbierać i wypiąć się na patrolowy. ALICE są fajne jeżeli nie bierzemy wersji L :P
  6. Dodam od siebie że kupowanie plecaka ALICE z szelkami LC1 w celach innych niż rekonstrukcja to nieporozumienie. Szelki LC1 są po prosu o wiele mniej wygodne od późniejszych. Szczególnie jeżeli nie używa się stelaża i pasa biodrowego potrafią dać się we znaki. Mam od 15 lat wersję L i nieszczęsne szelki LC1 :) Pasy główne to co innego, tutaj LC1 moim zdaniem jest najlepszy.
  7. Przy moim użytkowaniu (5-8 kliknięć dziennie przez 5-6dni w tygodniu) korek wytrzymuje około rok. Aż takiej padaki nie ma ;)
  8. Zaraz oberwę ale co mi tam ;) Jako że pracuję na dworze używam chińskiego termosu ze stalowym wkładem. Można dostać je Tesco w cenie 20 - 30 zł. Nienawidzę chińskiej tandety ale w tym przypadku za niewielkie pieniądze można kupić termos, który niezbyt szanowany wytrzymał ze mną ponad 3 lata. Jedyną ich wada są cudne korki dzięki którym nie trzeba ich odkręcać żeby się napić - wystarczy wcisnąć przycisk. Ja akurat mam dostęp do takich zepsutych korków (kolegom psuja się korki) więc mam części zamienne. Tylko że ja korzystam z niego dzień w dzień a w przypadku sporadycznego używania korek wytrzyma o wiele dłużej. Można też trafić takie termosy ze zwykłym korkiem (raczej na bazarach). Termosy z Tesco dobrze trzymają ciepło z bazarowymi rożnie bywa. Ale generalnie są warte tych 20 - 30 zł. Na allegro masz termosy firmowane przez Esbita z dwoma kubkami i obydwoma rodzajami korków :) Tylko 3-5 razy drożej :/ Ale jakbym miał kasę to wziął bym firmowy produkt.
  9. Znam i jakoś wolę esbita na co dzień ;) Serbowie mieli-maja podobna trochę większa. Zresztą moje podejście do epigaza bierze się też stąd że zazwyczaj trafiam duże butle po 750 cm^3.
  10. Tomaszka

    Nosze

    Szczerze mówiąc to wam się panowie fora kompletnie pomyliły. To jest forum airsoftowe a nie dla emo/wrażliwych estetów czy o wrażeniach z pola walki. Jeżeli ktoś służył w Iraku/Astanie to szacun z mojej strony, mi wada wzroku uniemożliwiła takie wycieczki. Piszcie o rzeczach realnych dla "maniaka" :) Poncho US Army składamy na pół (kapturem z boku), na rogach mam metalowe oczka, przekłada się przez nie paracord bądź inna linkę. Odcinki powinny być na tyle długie aby można było zarzucić je przez ramie. Takie nosze wymagają dwóch ludzi do obsługi a sposób oblinkowania odciąża ręce. Linką można też przywiązać klienta za oczka aby nie uciekł ;) Nie trzeba brać nowego. Może być nawet stary cieknący helikon z którego można przygotować je w domu. Myślę że na ambitniejszych wyjazdach każdy powinien mieć poncho i/lub mocna linkę. W ten sposób transportowaliśmy kumpla ze złamaniem otwartym przez jakieś 15 klocków. Bez lekarzy, śmigłowców, medyków po kursach i drogich gadżetów.
  11. To ja dziwny jestem... Zawsze używałem etanolu. Mnie to nie boli.
  12. Osobiście preferuje zabierać ze sobą chińskie zupki, batony czekoladowe, suchą kiełbasę (nie zesmrodzi się a jest lekka i z mięsa), multiwitaminę, chleb, ewentualnie konserwę mięsną. Zdarzają się bziki w postaci konserw rybnych, owoców, ziemniaków (pokrojone ziemniaki ugotować w kubku manierki z przyprawami z zupki - cholernie dobre i sycące. Poza tym dwudaniowe - zostaje makaron z zupki) Poza tym kawa, herbata, zbożówka jak jest czas. MRE rzadko fajne ale drogie. Gotuję to w menażce WH/SS ew w kubku manierki US. Staram się nie brudzić kubka. Dobra kawka znakomicie wpływa na morale :) Zazwyczaj używam esbita z paliwem US Army (fajne duże szczelnie zapakowane kostki), oczywiście osłoniętego - dołku. Zawsze noszę ze sobą w cargo kuchenkę i 3 kostki paliwa. Oprócz tego używam palnika Epigas. Moim zdaniem najlepsze rozwiązanie. Ale to tylko wtedy gdy biegam z jakimś plecakiem. Jak można pale małe ogniska w dołach. PS. Proszę o połączenie postów.
  13. MRE jest fajne i dobre jeżeli się go akurat. Owszem można jechać sobie na surwiwal z MRE. Ale takie podejście zabija umiejętności gotowania żarcia w terenie.
  14. Można sobie mierzyć, ważyć, kalkulować a i tak najlepiej przymierzyć przed zakupem ;)
  15. W Predatorze (ul. Ogrodowa 4) jest dużo butów, w Rambo (Dworzec Centralny pawilon 130) też. Poza tym w Rambo warto się dopytać czy mogą załatwić. Poza tym amerykańskie buty (niezależnie czy kontrakty czy produkowane na rynek cywilny) naprawdę warto zmierzyć przed kupnem. Buty w stanach są szyte trochę inaczej niż w Europie i te wszystkie magiczne tabelki z przeliczeniem rozmiarów lubią się nie sprawdzać. Czemu wszyscy upierają się na jakieś zamszaki w kraju, w którym zazwyczaj jest zimno i mokro :?:
  16. Moim zdaniem najlepsze buty na polskie warunki. Z wierzchu skóra w środku gore-tex. Lepszych nie potrzeba. Poza tym wyglądają jak buty a nie wojskowe adidasy :)
  17. Osobiście używam lowcapów i jednego mida. Lowcapy najzwyklejsze chińskie PJ do M16/M4. Nie zacinają się a metalowa obudowa daje odporność na polowe warunki. Poza tym są tanie :) Mid od G&P kupiony razem z repliką. Nie zacina się metalowy i stanowi dla mnie magazynek szturmowy. Jak robi się naprawdę gorąco podpinam go i mam chwilowo święty spokój ;) W całej tej zabawie szukam realności więc hicapy mnie w ogóle nie interesują. Z kolei reale mają za małą pojemność jak na asg. Kulka w przeciwieństwie od normalnego pocisku lubi zdecydowanie za często zmieniać tor lotu. I zabawa z 30ma kulkami w magu traci.
  18. Nie tylko ty :D Mimo wszystko to i tak chyba najlepsza firma na rynku.
  19. Rp stop niezależnie od składu materiału - do kościoła ;) Nyco niby wytrzymalsze ale długo po krzakach się w tym nie pobiega. Bawełna 100% nie kurczy się a blaknięcie jest uzależnione od tego jak często i w czym pierzecie. Tak jak i w innych ubraniach. Niby najlepsze na lato ale jak dla mnie wielkiej różnicy w porównaniu do grubego 50/50 nie ma. Poza tym rip stop to materiał na tropiki.
  20. Ja nigdzie nie napisałem że musi być mokro i zimno żeby było fajnie. Przeczytał byś ze zrozumieniem.
  21. @szach Ależ proszę bardzo :) W pracy: Bielizna zwyczajna bawełniana. Zwykła robolska czapka zimowa. Ciepła i przemiękająca jak marzenie. Zwykła bluza dresowa (bawełna) + stary polar 100g (ma jakieś 10 lat) + kijowaty waciak (przemięka jeszcze lepiej niż czapka). Spodnie robocze (chińszczyzna - 65%poliester, 35%bawełna)+ bawełniane dresowe pod spód. Gumofilce + skarpety wełniane US Army. Poniżej -10 C dochodzi chemiczne rozgrzewanie etanolem ;) Pracę mam lekką więc raczej się wychładzam niż nagrzewam pod czas ruchu. Zimno? Czasami "... ALE JAK JEST ZIMA, TO MUSI BYĆ ZIMNO.." :P W lesie: Tu już większy wybór. Generalnie jakoś nigdy nie prowadziłem statystyk co przy jakiej temperaturze zakładam. Pracuje na dworze więc wiem co w trawie piszczy. Łeb - Zimowa patrolówka bądź terrorystka milteca z ociepleniem od 3M. Oczywiście zdarza się kaptur od ECWCS czasami z futerkiem. Szyja - Rzadko bawełniana siatka snajperska jako szalik. Korpus- i tu jest dramat ;) Jak zakładam teddy beara to bez żadnych bluz mundurowych. Pod goretex i tyle. Jak jest naprawdę zimno zamiast zwykłej koszulki idzie undershirt cold weather. Lubie tez hamerykanskie sweterki :) Kulasy - Niezmiennie od ponad dekady spodnie M65 z podpinką Jak naprawdę trzaska dochodzą kalesony obecnie LWCWUS. Stopy: Buty ICW + skarpety US Army. Jak zaczyna skraplać się powietrze zakładam te cieplejsze beżowe (jasne) ;) Nienawidzę dwóch par skarpet na stopach - zaraz coś się zawija, podwija i po łażeniu. Dłonie: Cieplej rękawice BW (nomeksowo - skórzane) Zimniej - Włóczkowe milteca w ocieplaczem od 3M. Jak jest śnieg zabieram alaski i tyle. @jangi W czasach kiedy tkwiłeś w epoce strzelania do dziewczyn z procy (czyli naście lat temu) Wraz z chłopakami jeździłem do lasu i cały dzień przy takich temperaturach nie robił na nas większego wrażenia. I mało kto miał kurtkę zimową a goretex to była rzadkość (w SOISie niektórzy mieli poza tym oddziałem nie widziałem ich do 1998 roku) Pod mundur zakładało się dwa swetry + dresowe spodnie i było ok. Więc mi słonko nie pisz o milsimie przy minus 15 bo ja to przerabiałem bez termoaktywnych fatałaszków. Osobiście uważam że cała ta zabawa w wojsko jest raczej dla twardszych niż miększych ;) Jak komuś za zimno lub za mokro niech sobie kupi kompa i gra w Dooma - tak mawiał mój kumpel.
  22. Generalnie w artykule @szach napisał wiele użytecznych informacji ale z moją praktyką trochę się to kłóci. Może dlatego że zaczynałem w czasach kiedy bluza polarowa 200g była marzeniem. Ja jakoś bez wielu rzeczy sobie radzę :) + Szczerze powiedziawszy to nie wyobrażam sobie siebie tak grubo ubranego w polskich warunkach.
  23. Tomaszka

    SCAR-L AGM

    Opcja lufy w tlumniku dla mnie jest do zaakceptowania. I liczylem sie z tym od poczatku. Jak bedzie rzeczywiscie za dluga to sie ja skroci ;)
  24. Jedyny zwierz ktory wykazal zainteresowanie to los. Podszedl powachal mnie jak jak spalem w spiworze i spokojnie odszedl. Reszta towarzysta miala pelne gacie (bardzo ranne ptaszki) mnie obudzil jego huh (bleeee). Zreszta widzelismy go nad ranem dosc czesto w tym miejscu. Zawsze bylo kulturnie i bez agresji. PS. Trzeba jechac nad morze po dzikie kotlety (mniam) :)
  25. Tomaszka

    SCAR-L AGM

    AGM 055.B (FN SCAR-L) Z zewnątrz: Replika wykończona jest precyzyjnie i nie ma się, czego czepiać. Przyrządy celownicze są stabilne i pewne. Komora zamkowa wykonana jest z porządnie obrobionego profilu aluminiowego. Szyny w porządku wsio pasuje i trzyma sie pewnie. Dolna szyna zamocowana bardzo solidnie (2 wkręty + wsuwana jest w wyżłobienia w komorze zamkowej), więc nerwowe trzymanie za chwyt przedni nie zrobi jej krzywdy. Plastiki przyzwoite bez wpadek. Kolba jest solidna i nie lata na boki. Wewnątrz: W bebechach na razie nie grzebałem. Lufa stockowa jest dość krótka. Kończy sie zaraz przed urządzeniem wylotowym wiec, jeżeli ktoś ma zamiar używać Scara w lesie wypadałoby dać dłuższą (ze 400mm wejdzie) + przedłużkę lufy zewnętrznej. Gearbox na akumulatorach 8,4 wydaje dźwięk jakby współpracował z wyładowanym. Ale ten typ tak ma (sprawdziłem na kilku 8,4). Akumulator 9,6V rozwiązuje ten problem. W kolbie mieści sie akumulator 8,4V i co ważne nie grzechocze. Strzelanie i ergonomia: Zasięg skuteczny to 40m (w stocku) – trzystrzałową serią można bez problemów trafić gościa. Na rozrzut też nie ma, co narzekać. Zastosowanie lufy ~400mm zapewne poprawi balistykę. Bezpiecznik umieszczony jest o wiele wygodniej niż w M16/M4. Kolba umożliwia 4 stopniowa regulacje długości dodatkowo mona podnieść poduszkę policzkową. Kolba zakończona jest gumową antypoślizgową stopką. Zatrzask magazynka metalowy w pełni obustronny. Metalowe magazynki low cap od M16/M4 pasują bez problemów. Co ciekawe piaskowy SCAR w polskich lasach maskuje się nieźle. Uwagi: *Aby schować akumulator 9,6V w kolbie należy podciąć jej obudowę przy zawiasie poduszki policzkowej * Zatrzask zamka zamocowany jest luźno ale mi to nie przeszkadza. * Wkręt mocujący dolną szynę od strony magazynka lubi się odkręcać na wskutek wibracji. Warto go mocno dokręcić bądź wręcz przykleić.
×
×
  • Create New...