Witam wszystkich.
Bratu przyszła dzisiaj omawiana replika i na starcie problem a dokładnie dwa. Poskładałem wszystko do kupy i chciałem oddać strzał na sucho (maga nie włożyłem do gniazda) i echo, sprężyna kurka w ogóle nie była napięta, ponowiłem próbę kilkakrotnie - to samo. Odkręciłem łoże od reszty, przeładowałem i sprężyna została napięta i oddałem strzał. Domyślam się, że po skręceniu w całość łoże coś gdzieś dociska i uniemożliwia to napięcie sprężyny. Macie jakieś pomysły co może być nie tak? Może już ktoś się z tym spotkał i rozwiązał problem. Drugi problem jest taki, iż po kilku cyklach przeładowania nie umiem już otworzyć zamka, tak jakby się zablokował. Używam bardzo dużo siły podczas próby otwarcia go ale ten ani drgnie.
P.S. brat nie ma konta na wmasg i proszę o pomoc w jego imieniu.