6 bar, w butli jest 10 bar, po 100-150 strzałach już jest tylko 8 bar. Niebezpiecznego tu niczego niema, co może się stać :
1. połamie się pierwszy regulator i podaje pełne 10 bar. - Drugi regulator nastawiony na 6 bar, przy takiej mocy odkrywa się i wali cala zawartość butli w powietrze, do systemy powietrze nie dostanie się.
2. zepsuł się system podania impulsu do solenoidu i zawór się nie zamyka, powoduje to że powietrze idzie do lufy. Zagrożenia niema, bo kulki są podawane ręcznie jak w springu i słysząc wychodzące powietrze zdrowy człowiek chyba nie będzie załadowywał.
3. zepsuł się sam zawór. Zagrożenia niema, bo on się nie otwiera, albo zawsze otwarty (punkt nr2). Producent deklaruje 3 miliony cyklów gwarancyjne (otwarć i zamknięć) i sam zawór jest certyfikowany komponent pneumatyczny stosowany w przemyśle.
4. Jest gorąco i w butli podniosło się ciśnienie. Zagrożenia niema bo 2l butla HP, przeznaczona do ciśnienia 16-18 bar, i jak znam to te butle są testowane przy 35 bar. u nas jest 10 bar, na słońcu ciśnienie może podnieść się do 13 bar.
5. Krzywe ręce albo właściciel jest imbecyl. Tu już jest i zagrożenie i nic zrobić nie można, bo kulka wystrzelona z 1,5 metra nawet przy 150 m/s idzie przez spodnie pod skórę (nie głęboko ale przetestowano na A&K SWD, po czym złamałem temu idi..... replikę bo zrobił 2 strzały jeden po drugim).
Jak będe przerabiał moja m-ke to będziemy robili regulacje na 2 siły wylotowe, 150 m/s dla gier i 200 m/s dla "trudnych warunków", bo u nas czasami pojawiają się tacy niechcący umierać :)