Ja crafta kupiłem sobie do biegania, dopiero później "zaaplikowałem" do asg ;)
Mogę szczerze polecić. Dawniej w ujemnych temperaturach musiałem nakładać przynajmniej gruby polar pod mundur (co oczywiście nie było wygodne), teraz wystarczy mi Cieniutki Craft pro zero i jest naprawdę komfortowo - ciepło i sucho. Jest drogi to fakt, ale zdecydowanie wart swojej ceny, od ponad roku używany jest 3 razy w tygodniu i nic sie z nim nie stało.
Na dni gorętsze lub też siłownie posiadam Craft pro zero extreme. On ma niby działanie takie ze w lato chłodzi a w zimę grzeje. Dobrze odprowadza pot i ma jakąś tam warstwę antybakteryjną, co zapobiega przykrym zapachom (dosyć charakterystyczne dla tego typu bielizny) - w tym wypadku działa. Nie miałem okazji jeszcze testować w zimę, jednakowoż w lato w upale myślałem, że trochę lepiej spełni swoje zadanie.
A teraz jeszcze coś na nogi :) Również zaczęło sie od biegania, później zacząłem nosić to pod mundurem. Otóż kalesony biegowe firmy Endi, takie jak te http://allegro.pl/item259139991_oddychajac...rtowe_endi.html
Są zdecydowanie godne uwagi. Nie najgorzej oddychają, dają dużo ciepła (w zimę przy -5 biegam w samych kalesonach i jest ok.) Po roku używania tylko gdzieniegdzie widać delikatne przetarcia, ale nie na tyle głębokie by odkrywały skórę.
Mam nadzieję, że na coś sie przydałem :0
Pozdrawiam
Mazur
S.T.Re.F.A.