Ja mam trochę inne spostrzeżenia dotyczące SPR.
Kolba czy chwyt pistoletowy wygląda normalnie. Gołym okiem praktycznie nie widać gdzie metal przechodzi w plastik. Trzyma się bardzo komfortowo.
Wspomniane "zatyczki" do baterii u mnie bardzo sprawnie się zakłada, trudniej się je ściąga, ale to dobrze bo przynajmniej same nie wypadną podczas gry. Natomiast dużo czasu zajęło mi odkrycie jak wsadzić baterie do kolby, a jak to robię aktualnie przy innych to każdy z tekstem "a myślałem, że u mnie to się ciężko baterie wkłada" ;) Do tego po włożeniu baterii nie da się całej kolby złożyć z uwagi na rozmiar baterii.. zostają 2 cm przerwy.
Te 2 cm przerwy akurat wystarcza by zaczepić tam zawieszenie taktyczne... niestety w SPR short nie przewidziano specjalnie dostosowanych do tego miejsc.
Wracając jednak jeszcze do baterii u mnie jest problem z tym pinem blokującym kolbę bo nie raz nie jestem w stanie wyciągnąć przez to kolby, kilka razy z braku cierpliwości pociągnąłem mocno czego wynikiem jest skrzywienie pina...
2 tygodnie temu zawieszenie puściło i mój 3kg SPR Short spadając z pleców wylądował na betonie. Metal nie wytrzymał i pękł, wyskoczyła górna część broni. Strzela dalej, ale będzie trzeba pospawać powstałe pęknięcie.
Broń jest dość głośna, ale w sumie dla mnie whatever. Ważne, że miło się z nią biega i strzela. Oczywiście polecam wymianę lufy na precyzyjną.