Dla kulek plastikowych to jest pomysł dosłownie chory.
Natomiast przy zastosowaniu ładunków bezodłamkowych otoczonych kulkami gumowymi o dużej średnicy jeszcze jest to do przyjęcia.
Oczywiście przy założeniu że nikomu to nie wybuchnie w ręce.
Możnaby stosować granaty na małych patykach, aby w momencie zapalania lontu nie mieć zaciśniętej pięści na ładunku.
W paintballu to by było jeszcze bezpieczniejsze. Rozbryzgująca się w promieniu 5 metrów farba dawałaby niezły efekt wizualny i dużą skuteczność no jeśli zakładamy że każda plama na ubraniu to trafienie.
Możdzież nie jest nielegalny bo można stosować kupne petardy. Ale jak na zabawę zbyt niebezpieczny.
Trzebaby mieć wtedy pirotechnika w każdej drużynie co by takie zabawki konstruował.