Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

cNR

Użytkownik
  • Posts

    105
  • Joined

  • Last visited

Recent Profile Visitors

1,508 profile views

cNR's Achievements

  1. Prawdę mówiąc mi w identycznym problemie pomogło gruntowne czyszczenie repliki + bardzo delikatne smarowanie.
  2. Jednostki patrolowe i interwencyjne dostały takie kamizelki.
  3. Multicam Tropic wygląda jak mokry multicam ;)
  4. MC Tropic będzie równie dobrze kamuflował w ciemnym lesie co Pencott, jednakże ja jestem zwolennikiem jaśniejszych (bardziej uniwersalnych) kamuflaży typu (odmiana Pencotta) Badlands - w lesie przy odrobinie wysiłku zakamufluje, a i w trawach, łąkach, terenach górskich, półzurbanizowanych zakamufluje bardzo dobrze - w przeciwieństwie do ciemnych vide zwykły Pencott, MC Tropic. Dlaczego jasniejszy? Ile stosunkowo działań wojennych rozgrywa się w lasach? Zaledwie kilka procent.
  5. Jeszcze Barrety i M107 używane przez GROM i PSK. A jak już są SWD i SCAR H pełniące rolę karabinów wyborowych to równie dobrze może to być też M14 z Formozy czy wspomniany SR25.
  6. Sako TRG22 Aresa, MSR-009 replika Sako TRG42 (wprawdzie używanego przez policję nie WP, ale podobny do TRG21) również Ares, AWP/AWM różnej produkcji, SWD również multum.
  7. A jak klimaty polskiej mafii to na przykład Skorpion od JG? Też TT byłaby na miejscu i klimatyczna (SRC lub WE ale nie wiem co są warte), albo CZ75 (KP09 KJW na przykład). Z pozoru najczęstszym "PDW" z lat '90 w polskiej mafii był AKMS ze złożoną kolbą... A jeżeli "profesjonalna mafia" to bym brał MP5K (Cymy) / UMP (Ares) / MAC / Uzi na główną i Glock 17 / CZ75 czy jakieś pseudo złocone i chromowane Beretty i Colty. Co do strony ochraniającej VIPa to brałbym zdecydowanie KAC PDW/MP5 (wersje K i PDW)/MP7 na główną i Glock 17/18/34/35, Sig Sauer 226 na boczną. Do teamu wziąłbym też jedną replikę "większego kalibru" - AKMS lub HK416 w zależności od klimatów.
  8. Odpowiesz mi na pytanie? Kolejne ciekawe zdjęcie z Szachtarska - były już T34, ISy, SWT, a tutaj Mosin (pierwszy z lewej).
  9. Ależ ja nie sapie tylko stwierdzam fakty. To ty zbyt emocjonalnie podchodzisz do tematu. O jakich przesiedleniach mówisz przyjacielu? I czyich represjach? Wracając do tematu, ciekawe zdjęcie żołnierzy sił prorosyjskich powstańców (czy trzeci pan od lewej nie ma czasem kamizelki w panterze?). Jest to "oddział specjalny" z Gorłówki
  10. No oczywiście, postsowieckie patologie, korupcja, oligarchowie przez lata wyniszczający armie poprzez sprzedaż sowieckiego sprzętu, nie kupowanie nic nowego, aż wreszcie zmniejszenie armii z 400 tysięcy do 140 tysięcy, prorosyjskie nastroje w wojsku, brak tożsamości narodowej, brak wychowania patriotycznego, brak dziedzictwa kulturowego, wpływy agentury rosyjskiej, lewe przetargi. Nawet Białoruś wydźwignęła się z sowieckiego gówna, Ukraina miała jeszcze lepsze perspektywy (nawet od Polski), ale nie wykorzystali tego - na najbardziej urodzajnych glebach Europy nadal dzielni Ukraińcy wypasają krowy, a śmiesznymi przewrotami, majdanami i obalaniem legalnej władzy jedynie dyskredytują się w oczach zachodu.
  11. Jakie rezerwy? Mówię nawet o regularnej armii, której de facto nie ma - jedynym sukcesem sił rządowych było odbicie Kramatorska, Słowiańsk już w większości Gwardia i bataliony PS odbijały. Pozostali tylko, fakt faktem dobrze umundurowani (lecz nie wyposażeni) najemnicy i oddziały paramilitarne. Demoralizacja i morale armii ukraińskiej jest na skandalicznie niskim poziomie. Spójrz nawet na Krym, który oddali bez ani jednego wystrzału. Tacy to patrioci...
  12. Tak tak, jasne. Zwłaszcza w obliczu zagrożenia rosyjskiego skuteczność poboru to kilkanaście procent, ludzie uciekają z armii, a na wschodzie w większości walczą jednostki paramilitarne, a nie rządowe. To jak już jesteśmy przy wypadkach drogowych to zobaczcie sobie kierowcę lanosa, który jak widać miał więcej szczęścia niż rozumu. Niestety kierowca BWP nie miał ani tego ani tego...
  13. Nie wiem czy to widzieliście, trzy scenariusze ewentualnej ruskiej interwencji: 1. 2. 3. Najbardziej logiczny dla Rosjan wydaje mi się trzeci scenariusz, jednakże w drugim odcinają Ukrainę od morza i wtedy mogą zacząć kolejny teatr pod tytułem "Naddniestrze". Dlatego mam nadzieje, że maksymalnie skończy się na 1 (bo Krym nie przetrwa bez połączenia lądowego) albo trzecim scenariuszu.
  14. Ale co mam przyjąć do wiadomości? Do czego mnie przekonujesz, bądź jakie fakty chcesz negować? Proszę masz pole do popisu, jak gość powyżej, który dyskutuje na poziomie. @Armatage - tu nie chodzi o moją, twoją definicję narodu - fakt jest niepodważalny, narodowość ukraińska zaczęli tworzyć Austriacy w XIX wieku i w XX wieku terminu tego używali głównie zwolennicy OUN/UPA. Wcześniejsze odwołania, że to niby Kozacy byli tym ukraińskim narodem, czy nawet odwołania do Rusi Kijowskiej są kompletnym nieporozumieniem. Jeżeli w kronikach XIX wiecznych i wcześniejszych pada słowo "ukrainiec" to jest to określenie głównie polskiej szlachty mieszkającej u kraja Rzeczpospolitej. Co do ruskiej szlachty - owszem, byli tacy i byli to w dużej mierze wielcy patrioci i wspaniali wodzowie jak np. Jeremi Wiśniowiecki (który dzisiaj zostałby okrzyknięty Ukraińcem). Fakty na obecną chwilę @Tomciaz są nieco inne - to "naród ukraiński" (jako odwołujący się do jedynego dziedzictwa jakie ma czyli barbarzyńskiego i brutalnego ludobójstwa) nie ma racji bytu na kontynencie europejskim i zaczynają się pierwsze pęknięcia. Narody na kontynencie europejskim tworzyły się na przestrzeni wieków, broniąc swojego terytorium, łagodząc obyczaje poprzez kulturę, wydając na świat swoich pisarzy, poetów, malarzy. W tym tyglu pracy pokoleń wykuwały się narody. Tymczasem tzw. naród ukraiński nie ma żadnego dorobku cywilizacyjnego, ani kulturalnego. Nie ma swoich królów, hetmanów, poetów i malarzy.Dlaczego? Bo ta zbieranina nigdy nie była narodem. zaczęła się wykluwać na zlecenie polityczne Austrii i Niemiec. Zjednoczyła się wokół ludobójczej ideologii OUN UPA. To wtedy jej zwolennicy zaczęli się nazywać powszechnie Ukraińcami. Cała pozostała ludność mówiła o sobie Rusini. Tak więc dzisiaj najważniejszym wyznacznikiem Ukraińca jest jego wiernopoddańczy stosunek do ideologii Doncowa, Szuchewycza i Bandery.
  15. Oczywiście 0 faktów, 0 dyskusji, a same obrażanie. Z tym Katyniem to chłopcze nie wyjeżdżaj, bo nie wiesz z kim rozmawiasz i nie wiesz co moi dziadkowie robili w czasie wojny, więc nie życzę sobie takich tekstów pod moim adresem. Jak nie masz wystarczającej wiedzy, żeby dyskutować to zamilcz.
×
×
  • Create New...