Jasne, dlatego pisałem, że to tylko i wyłącznie moja wina. Strach przed mistycznymi wnętrznościami i głosy "nie rozbieraj bo nie złożysz" przyczyniły się do śmierci szkieletu. Mimo wszystko, gdybym wybrał replikę na początek o gearboxie v3, może aż tak źle by nie było. A tak, szło się wkurzyć kiedy znajomy z gietą JG ponad rok nic nie dotykał i nie miał kompletnie żadnego problemu. Nie jestem zresztą odosobniony jeśli chodzi o M-ki. Na 4 M-ki w teamie, z trzema coś jest nie tak... I to jeszcze szybciej niż z moją, bo po 3 miesiącach.
Muszę jak najszybciej nauczyć się rozkładać i, co ważniejsze, składać, bo inaczej to bardziej będzie opłacało się kupować nową replikę kupować niż oddawać komuś...