Witajcie. Jestem szczęśliwym użytkownikiem CM003 już od dłuższego czasu i stoję przed dość poważnym dylematem.
Muszę wsadzić do wydmuszki zupełnie nowy szkielet GB (poprzedni przepadł choć był naprawdę rewelacyjny - żeby nie robić antyreklamy, to od razu mówię, że nie chodzi o żadne uszkodzenie) i stoję przed poważnym dylematem co zrobić.
Czy jest sens zakupić kompletny gearbox z Boyia G-001 i przełożyć do niego bebechy z poprzedniego (czyli cm02c)?
Nie ukrywam, że na korzyść takiego rozwiązania działa system szybkiej wymiany sprężyny, jednak wiem też, że pochodzi on z repliki która jest kopią Aresa, a nie TM tak jak jest to w oryginale. Czy to nie będzie żaden problem i wspomniany gearbox boyia będzie działał bez żadnych problemów? Czy będę musiał wymienić w nim dyszę na tą w standardzie 25,2mm żeby podszedł do stockowej komory HU z CM003?
Czy szkielet wspomnianego gearboxa z G-001 wytrzyma obciążenia wynikające z pracy na sprężynie Guardera M130 (oczywiście po wymianie jego bebechów na te, które zostały mi po starym gearboxie CM02c)?
Czy może też lepiej się nie bawić w tego typu ekscesy i szukać "nowego" używanego CM02c, który defacto jest bardzo trudno dostępny i o wiele droższy?
Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam serdecznie. :)