A u mnie było tak.
Kupiłem na początku sierpnia moja M4 (pierwszy elektryk ) od razu poprosiłem o mocniejszą
sprężynę 170 CA moja siostra która kupowała kilka miesięcy przede mną swój karabin też założyła
sobie mocniejszą sprężynę (zapłaciła za usługę 95zł (45 za sprężynę i 50 za robociznę)
Ja zapłaciłem tylko za sprężynę bo robocizna była gratis z powodu dużych zakupów.
Szczęśliwy zakupem i dobrze działającym karabinem nawet nie przypuszczałem że coś może być nie tak.
Kilka dni temu siostra zmieniała sprężynę i po otwarciu okazało się za zamiast mocniejszej sprężyny jest sprężyna
stokowa z trzema podkładkami które były wsadzone do środka tłoka (skąd wiem że to była stokowa? wyciągnęliśmy
podkładki i zmierzyliśmy prędkość na kulkach 0,2 i dawało moc stokową). Zszokowany tym faktem i lekko zaniepokojony
zajrzałem do mojej M i okazało się ze nie mam trzech podkładek tak jak w karabinie siostry lecz cztery podkładki !?!!
Musze przyznać że karabin działał beż zarzutów (oprócz zacięć, które ustąpiły dopiero po używaniu baterii 10,8v).
Karabin miał taką moc jaką powinien (w granicach 350fps) z podkładkami ale to nie zmienia faktu ze jest to zwykłe
złodziejstwo bo płaciłem za sprężynę a dostałem podkładki.
Dodatkowo obudowa gearboxa popękała w miejscu głowicy cylindra – a zapewniają że to bezpieczny upgrade.
Sprawa jak z odcinka USTERKI zero fachowej reki a 100% cwaniactwa.
Ogólnie na 4 karabiny w ekipie w dwóch były podkładki i 2 gearboxy popękały.
Poniżej zamieszczam link do zdjęć tego super nowoczesnego upgrade.
http://morrslip.republika.pl/gearbox.jpg
http://morrslip.republika.pl/podkladki.jpg