SWD brak powtarzalności(polecam kulki 0.40g), ale nie jest najgorsza na początek i nie trzeba dużo kasy wydawać, po za tym mając 500fps można się już po bawić. Jeżeli jeździ się w różne tereny na strzelanke musisz się liczyć z tym że snajpa nie zawsze będzie dobra np. bardzo duże zakrzaczenia. Po za tym w tzw. snajperstwie musisz być gotowy na pewne wyrzeczenia. Bawię się w to od tego roku właśnie z swd i raz jest fajnie a raz gorzej , ale nie siedzę w miejscu i nie czekam bo często bym się nie doczekał, chodzę i szukam i wtedy jest fajnie. Proponuję Ci troszkę podciągnąć obecnego aeg-a zrobić sobie dobry kamuflaż na siebie(tylko nie za gruby bo się zapocisz latem) i broń i starać się ,,kampić'', bardzo fajnie można sobie postrzelać w ten sposób. Dla przykładu zdjęcie jak jeszcze biegałem z kałaszkiem gf-47