Witam, mam trochę nietypowy problem, aczkolwiek uciążliwy.
Sprawa wygląda następująco:
Jakiś miesiąc temu kupiłem replikę G36C firmy JG na allegro (używane, ale w bardzo dobrym stanie).
Replika na początku działała świetnie, nie zacinała się itp.
Po pół miesiącu replika zaczęła się dziwnie zachowywać.
Wcześniej gdy naciskałem powoli spust to gdy doszedł do ponad połowy replika działała bez zarzutu, teraz replika nie reaguje, lub reaguje w 50 % (tak, jak by coś blokowało mechanizm strzału )
Aby strzelić w takiej sytuacji muszę bardzo energicznie i mocno do końca nacisnąć spust(ale nie zawsze też działa).
Po rozkręceniu i wyjęciu Gearboxa z body(obudowy repliki) wszystko działa sprawnie, natomiast gdy z powrotem umieszczę gearbox'a w środku i dokręcę wszystkie śrubki to na początku jest ok, ale później jest coraz gorzej, aż do momentu, kiedy muszę znowu mocno nacisnąć spust, aby strzelić.
Zastanawiam się, czy winą jest złe wysmarowanie wnętrza Gearboxa (ale w takim razie powinno to się również zacinać, gdy jest wyjęte z body).
Proszę o jakieś sensowne rady jak sobie z tym dać radę, może ktoś z Was miał taki sam problem? Rozkręcałem replikę już kilka razy i za każdym razem jest tak samo (jest sens rozkręcać całego gearboxa na części pierwsze?)
Pzdr.