Mam. Strzelam i sobie chwalę. Strzelałem na dworze podczas największego mrozu i elektryki mi odmówiły posłuszeństwa a on działał. Oczywiście magazynek zagrzany najpierw w kieszeni, a potem broń cały czas w garści.
Celność kiepska jeżeli strzelać szybko - wina bardzo mocnego spustu, ale jak jest czas i można strzelić na spokojnie można ściągać spust na dwa razy. Mocno do pierwszego oporu i potem lekko docisnąć. Ma wtedy praktycznie ma czułość normalnego spustu i normalną celność. Zasięg - jak to krótka - 20 m celnego jakieś 10 więcej maksymalnego.
W lesie jest cichy, w pomieszczeniach gorzej - wina akustyki, jeżeli jest na dworze, dźwięku praktycznie nie można zlokalizować po 10 metrach. Słychać go co prawda, ale są kłopoty z lokalizacją. Ja sobie z tym poradziłem montując dodatkowy tłumik :D na przejściówkę. Po tych zabiegach nie było jej słychać w lesie jak stałem koło kolegi i strzelałem trzymając broń za plecami. Wydaje odgłos niewiele głośniejszy od splunięcia.
Do tego celownik laserowy i zabawka nabrała miłego charakteru :biggrin:
Ogólnie jestem bardzo zadowolony. A i na naszych małych zawodach IPSC dawała radę.