WB
Użytkownik-
Posts
95 -
Joined
-
Last visited
WB's Achievements
-
Ponieważ prosiłeś o opinię, to postanowiłem podejść do tematu poważnie, niestety jestem zmuszony stwierdzić, iż tego typu SYMULACJA nie ma najmniejszej racji bytu na jakiejkolwiek poważnej grze, z jednym wyjątkiem (ale o tym później). Jeśli taka symulacja, ma jak sam twierdzisz stanowić wstęp i integralny element większej całości ("urealnienie" pewnego (dość istotnego wg mnie) fragmenciku większej operacji wojskowej" - dokładne Twoje słowa) , to może stać się elementem destrukcyjnym, uniemożliwiającym faktyczne rozpoczęcie gry dla większości uczestników. Bo co stanie się jeśli dzielna OPL nie zestrzeli celów, a sytuacje taką trzeba założyć skoro ma to być SYMULACJA, a nie zwykły teatrzyk. W końcu sam napisałeś Co mają wtedy zrobić pozostali uczestnicy - jechać do domów, bo nie ma kogo ratować/odzyskiwać/itd., czekać przez nieokreślony czas "aż w końcu łaskawie coś zestrzelą". Jak organizator ma cokolwiek zaplanować/przygotować skoro nie ma pewności czy gra faktycznie się rozpocznie, a jeśli nawet, to kiedy (przecież gry nie trwają przeważnie dłużej niż 48 h). Czy Ty choć trochę zastanowiłeś się nad kwestiami podstawowymi, takimi jak mechanika gry ? A teraz wyjątek - przeprowadzenie milsima z włączeniem Twojego pomysłu jest możliwe jedynie jeśli znajdziesz ludzi którzy zgodzą się na udział w zabawie z wszystkimi wyżej opisanymi konsekwencjami, ale ... to już ich problem. Życzę powodzenia w poszukiwaniach.
-
Pozwolę sobie zapytać, bo nie jestem pewien czy dobrze zrozumiałem - czy wskazana symulacja ma stanowić część (niejako wstęp) do większej gry, obejmującej działania bardziej konwencjonalne (poszukiwanie pilotów, wraków, bomb itd.) dla większej ilości osób (taki milsim w milsimie) ?
-
Milowy ... raczej międzygalaktyczny - przed atakiem zjeść rodzynki - to już jest mistrzostwo świata i okolic !!!
-
Zazwyczaj nie pisze po imprezach, jednak tym razem będzie inaczej, gdyż – dla mnie były to organizacyjnie (i chyba nie tylko organizacyjnie) najlepsze manewry w jakich brałem udział (a trochę tego było). Paton i Formacja po raz kolejny (cykl ŚK i ST) uczynił krok na inny stopień AS, który wyprzedza wszystko inne o „lata świetlne”. Dlaczego ? 1. załatwienie obiektu o pow. 5000 m, który posiada praktycznie pełną infrastrukturę z możliwością wykonywania na jego terenie prac inżynieryjnych znacznych rozmiarów (prace trwały ponad 5h , a wykonywane były non stop przez ponad 20 ludzi), już samo w sobie jest cudem, a możliwość użycia tam pirotechniki (także gazu pieprzowego), to już z całą pewnością zjawisko nadprzyrodzone 2. danie nam (terrorystom) praktycznie wolnej ręki w dokonywaniu rozbudowy inżynieryjnej na opisanym obiekcie, a nawet dostarczenie środków technicznych w celu założenia monitoringu (tak były założone i wykorzystywane 3 kamery), to coś czego nie da się przecenić 3. zorganizowanie (te informacje posiadam „ze słyszenia) super profesjonalnej odprawy dla AT łącznie z doskonałymi materiałami poglądowymi (nie jakieś tam fotki, czy mapki, albo zdjęcia satelitarne czy lotnicze z sieci) wraz z możliwością zaplanowania i przetrenowania działań w spokoju, w innym oddalonym miejscu, to również zjawisko bez precedensu 4. danie możliwości przeprowadzenia faktycznego SZTURMU z forsowaniem przeszkód i zapór (zamknięte, zabezpieczone i umocnione prawdziwe stalowe drzwi i to nie jedne, a także inne bardzo wyszukane zapory i barykady, a nie jakieś tam umowne tasiemki i podobna szopka) z masowym użyciem pirotechniki w tym gazu, to coś co stanowi całkowity ewenement. Dlatego bardzo dziwią mnie głosy niechętne naszej rozbudowie inżynieryjnej – Panowie (AT) fakt sforsowania przez Was naszych zapór, a jeszcze bardzie sposób w jaki to zrobiliście powinien być przyczynkiem do chwały i czymś, czym zawsze możecie się szczycić, bo nie jest sztuką wbiec i strzelać, ale wedrzeć się do umocnionego i bronionego budynku, w stylu w jakim to zrobiliście, to już jest wyczyn godny uznania. 5. KLIMAT – kto był ten wie (pisze z perspektywy „terrorysty”), że nie da się zapomnieć sytuacji, gdy w nocy następuje nagły szturm z masowym użyciem pirotechniki i forsowaniem zapór, a walka toczy się po ciemku w wąskich korytarzach i niewielkich pomieszczeniach, przy praktycznie zerowej widoczności ze względu tak na porę, jak i całkowite zadymienie (w pewnym momencie mimo światła latarki nie widziałem własnej ręki oddalonej od oczu o 10 cm) z taka intensywnością, iż zapas amunicji wystarczał na 2 – 3 minuty starcia (przykład faktyczny), a dodać do niego trzeba także granaty rozpryskowe. Mógłbym tak jeszcze sporo, ale kończąc stwierdzę tak – ci którzy mieli być, a nie byli to najwięksi ... Na zakończenie kłaniam się nisko i DZIĘKUJE organizatorom, a na przyszłość proponuje i proszę o kontynuowanie manewrów z cyklu „Made by Paton”, bo są one klasą wyłącznie same dla siebie. Serdecznie dziękuje także wszystkim „terrorystom” – Panowie pokazaliście klasę. Szczególnie dziękuje Kubie za planowanie, organizowanie i dowodzenie, - jak zwykle wszystko wzorowo, ... no i miałeś rację. Szczególne podziękowania i wyróżnienie w mojej opinii należy się Michałowi i Ufo za niesamowitą obronę barykady, a przede wszystkim Skrzeczowi – ku... Ty to jesteś jednoosobową armią (jak zwykle). Dziękuje też AT – Panowie TO SIĘ NAZYWA SZTURM. Brawo za brawurę, zaciętość i upór. Tak właśnie powinno być (nie płacze się przed przeszkodą tylko ją forsuje i to trzeba docenić). Ponadto - prawie nas zagazowaliście :lol: Pozdrawiam Wojtek
-
No i było gorąco - jak nigdy. W takiej jatce, to jeszcze nie brałem udziału. Gratulacje dla ekipy z Częstochowy za wejście do budynku - to właśnie był prawdziwy szturm!
-
No i wystawiłeś sobie świadectwo dojrzałości, tak za pomocą formy, jak i treści wypowiedzi, a także potwierdziłeś, że jesteś wybornym "rekonstruktorem" ;-) . Może i kultura, jak to "wszyscy ostatnio trąbią" polega na dialogu, ale wiedz, iż nie zawsze możliwy jest dialog kultur. Pozdrawiam Wojtek
-
A pij i śpiewaj ile chcesz, ale pamiętaj, iż "baza", to nie kałmucki step czy też kołchoz Fieski, a Polska leży w Europie i takie też winny być tutaj zasady zachowania. Napiszę może jaśniej - "pij i daj spać innym" (gwoli ścisłości - sami piliśmy, ale z umiarem i celowo ulokowaliśmy się w miejscu oddalonym od "baru", właśnie aby się wyspać). WOjtas^ zanim napiszesz kolejne brednie typu - " Poza tym ja miałem wrażenie, że to Śląsk pierwszy zaczął się do autokaru zwijać... Nie mówię, że wszyscy, ale ledwie się akcja skończyła, a pod autokarem na lotnisku już był tłok i już się ludzie pakowali." dobrze się zastanów, bo chyba żądza zdjęć i filmów pomieszała Ci ogląd rzeczywistości, lub też faktycznie kleszcz był zatruty. Pozdrawiam Wojtek
-
Serdeczne podziękowania dla organizatorów, towarzyszy broni (szczególnie ze Śląska gdyż to w Ich szeregach miałem przyjemność walczyć), a w szczególności dla Sola za świetne dowodzenie. Zlot naprawdę dobry i doskonale zorganizowany. Jeśli chodzi o minusy, to do nich zaliczam stanowczo zbyt długą przerwę na posiłek i zbyt wczesne (w stosunku do deklarowanego) zakończenie rozgrywki, choć w tym względzie całkowicie rozumiem organizatorów. Co do mocno tu wychwalanego „tieliaszka party” - moim zdaniem (jako przymusowego słuchacza) była to raczej rekonstrukcja pewnego fragmentu operacji charkowskiej, a mianowicie - zdobycia kołchozu Fieski. Szanowni Koledzy skoro już rekonstruujecie oddziały armii „imperium” tak dokładnie w każdym aspekcie ;-) , to czy następnym razem nie moglibyście rekonstruować tych pochodzących z jego europejskiej części. Pozdrawiam Wojtek
-
Chyba nie chodzi Ci o Huzara ;-). A co do Głuszca, to moim zdaniem krok w dobrą stronę, ale jako modernizacja już latajacych Sokołów, bo szturmowiec z niego żaden, a pozostaje jeszcze kwestia silników. Natomiast są plany modernizacji Mi-24W. Pozdrawiam Wojtek
-
Nie jest to film, ale bardzo ciekawe zdjęcia z treningu polskich żołnierzy w Tatrach, przed wyjazdem do Afganistanu (jak mniemam). Przepraszam, że umieszczam tutaj, jednak nie chciałem zakładac nowego tematu. http://www.skialpinizm.pl/poligon/ Pozdrawiam Wojtek
-
Chyba jednak nie takie stare. http://www.army.mil/-news/2007/02/02/1636-...give-thumbs-up/ A co do Xboxa ;-) http://www.directupload.net/images/070215/2wAZgCkE.jpg Pozdrawiam Wojtek
-
Jesteś pewien ? Co do snajpera nie wypowiadam się ;-), ale poniższe zdjęcia pochodzą z bierzącego miesiąca, z prezENtacji "Future Combat System" w Fort Bliss w Texasie. http://img258.imageshack.us/img258/9132/ar...02091945yr7.jpg http://img99.imageshack.us/img99/9029/army...02091958fr6.jpg http://img152.imageshack.us/img152/5889/ar...02091958yy3.jpg Pozdrawiam Wojtek
-
Pozwoliłem sobie odkopać temat, gdyż mam związane z nim pytanie. Mianowicie wiem, iż mundury w MULTICAMie wykorzystywane są w programie żołnierza przyszłości. Jednak czy ktoś z Forumowiczów wie, czy są także na większą skalę używane przez oddziały/żołnierzy US "w polu". Pytam, gdyż możliwość używania ich sugeruje poniższe zdjęcie(pierwszy z lewej ma na sobie najprawdopodobniej mundur w MULTICAMie). Chyba, że pomyliłem sie w identyfikacji kamuflażu, bo zdjęcie nie jest idealnej jakości. http://img165.imageshack.us/my.php?image=deltadude18bd.jpg Pozdrawiam Wojtek
-
Falcon, Gripen, Fulcrum, Hornet, Eagle,.....
WB replied to thor_'s topic in Militaria szeroko pojęte
Raptory w trakcie wypoczynku na Hawajach ;-) http://www.pacaf.af.mil/shared/media/photo...F-2034C-010.JPG Pozdrawiam Wojtek Linka albo miniaturki nie mogles zamiescic? Malo kto ma wyswietlacz 30" //sz. -
To sie nazywa "siła ognia" http://www.youtube.com/watch?v=Q0ARjYgOHK4 Pozdrawiam Wojtek Dla miłośników "Łań". http://www.liveleak.com/view?i=186e3_4907 A swoja drogą ciekawe czy nasze "Łanie" też będą miały okazję do takich akcji. Pozdrawiam Wojtek