jacek68pl
Użytkownik-
Posts
58 -
Joined
-
Last visited
jacek68pl's Achievements
-
Zaczynamy się rozdrabniać... Równie dobrze można zrobić spust elektryczny, dobre gumy i miotać jak procą :) A tak naprawdę trzeba mieć głowę i nie szaleć.
-
Zgadzam się z Tobą, dlatego tylna część nie jest "zatkana" a i w skorupie na całej długości skorupy są otwory przez które ucieka duża część gazów. Poza tym można go odpalać z odległości do 200m, więc odległości jak najbardziej bezpiecznej. Poza tym sam na tyle nie ufam tego typu konstrukcjom :) Masz rację... ustawę znam jak myślę większość kombinujących z tego typu zabawkami, dlatego to są tylko testy nie do "zabawy" na naszych imprezach. Skorupy po Fagotach wykorzystujemy jedynie jako atrapy i takie jest ich przeznaczenie. Co ciekawe, jakby zrobić to samo, zastępując petardy sprężonym powietrzem, nie narusza się art. 7 ustawy o broni i amunicji. Taki paradoks. A przy dobrze zrobionej instalacji sprężonego powietrza można mieć wielokrotnie większy zasięg niż używając petard. Poza tym już przy pustych puszkach widać jaki to jest zasięg... parę metrów.
-
Wczoraj testowany moździerz zrobiony na bazie Fagota. Fagot Pierwsze odpalanie było na zasadzie "szybkiej obsługi", czyli odpalenie petardy, wrzucenie "amunicji" i ucieczka :) Jednak to powiało hardcorem :) Następne już były odpalane za pomocą zdalnego systemu z pilota. Jako ładunki miotające w pierwszej wersji użyte były małe petardy, a jako amunicja puszki. Pierwsza wersja W drugiej wersji jako ładunek miotający użyty największy Achtung, a jako amunicja - szyszki. Różnicę widać od razu :) Wersja druga Zaznaczam, że klapa otwiera się w momencie wystrzału, niestety nie pomyślałem o filmiku, ale następnym razem zrobię :)
-
Też tam byłem i też to widziałem :) Słyszałem również jęki ripperova po trafieniu. A zdjęcia ze strzelnicy w linku poniżej. http://picasaweb.google.pl/jacek68pl/Strzelnica
-
Potwierdzam to, co napisał Redrad :) Kurtka była moja :) Sam się nie odważyłem tam stanąć mimo dość sporej odległości... Sam świst przelatującej kulki jak dla mnie wystarcza, żeby się przyznać do trafienia i nie czekać na celny strzał :)
-
Makieta w całej okazałości prezentuje się naprawdę nieźle. Brawo za pomysł i wykonanie. BTW. Filmik trochę chaotyczny, ale ogólnie za "pojazd" 5 :)
-
Dzieki za pochwaly :) A chyba nie doczytales, ale moj uklad dziala dokladnie tak jak Ty zakladasz :) Bo kable ja prowadze od odbiornika do ladunkow. Do sterowania odbiornikiem mam pilota, ktory ma zasieg 200m (sprawdzone). Faktem jest, ze troche zajmuje rozwiniecie linii i podlaczenie "ladunkow". Aczkolwiek po pierwszych probach, przerobilem sobie kabelki i idzie to teraz o wiele szybciej. Mam gotowe odcinki 20m+2x2m. Pierwszy "ladunek" jest podlaczany na 20m a dwa nastepne w tym samym obwodzie co 2 m. Czyli 3 ladunki na obwod. A ze mam 4 kanaly, wiec sa cztery takie obwody. A dlaczego takie dlugie kabelki? Po prostu pozwala mi to na zabezpieczenie terenu o powierzchni 20x20m, a to juz sporo. Mozna spokojnie zabezpieczyc jakis obiekt praktycznie z kazdego mozliwego kierunku podejscia. Co ciekawe, po zalaczeniu obwodu nie wybuchaja od razu wszystkie trzy, tylko po kolei z minimalnym przesunieciem czasowym. Poza tym mozna to wykorzystac w jakims scenariuszu. Bo do odpalenia potrzebny jest pilot, a i bez kluczyka nie uzbroi sie obwodow odbiornika :) Mam jeszcze jeden pomysl na "usprawnienie" odbiornika tylko do celow "scenariuszowych", ale zrobie to jak znajde odpowiedni mechanizm :) W razie pytan pisz.
-
Wynalazek podobny do mojego. Problem w tym, ze to tylko jeden kanal. A wiec 1 linia do odpalenia. Poza tym jak najbardziej sie sprawdzi. Do tego tylko dobre zasilanie i mozna sie bawic :) A kawalek kabla tez trzeba bedzie rozwinac. Cena w normie, tym bardziej ze to jednorazowy wydatek na dlugi okres .
-
Wszystko zalezy od tego kto sie tym bawi. Mam pelna swiadomosc tego co moze sie stac i dlatego to ja mam pilota w reku ;) Tak naprawde nie potrzeba na tej odleglosci zakladac ladunkow z grochem, wystarcza same petardy max k206. Efekt psychologiczny jest zaj... :)
-
Zabawka sprawdzona w boju. Swietny efekt psychologiczny :) Szczegolnie jak ludzie zalegaja i szukaja potencjalneego przeciwnika w poblizu :)
-
Zgadza się. Mam dokładnie 4 odcinki po 20m (część przewodu już miałem wcześniej) do tego mam odcinki po 2m. Robię to tak, że do każdego obwodu podłączam 3 ładunki, które zajmują 6 metrowy odcinek. Takie 4 zestawy są wystarczające, tym bardziej, że zakładając moją odległość od odbiornika, powiedzmy 150m, to jest wystarczająca przewaga. Z drugiej strony temat jest bardzo rozwojowy jak i długość używanych przewodów ;) Poza tym w przypadku używania min dźwiękowych z tej odległości można skontrolować, czy ktoś zakłada "czerwony kapturek", czy też bawi się w terminatora:)
-
Wiesz, z rozwinięciem tej ilości nie byłoby problemu, ale po paru godzinach biegania z karabinkiem nie ma się ochoty składać szpeju, a co dopiero zwijać tyle kabla :) a jeszcze go dźwigać ;-) Aczkolwiek jeżeli jest się organizatorem, to można nad tym popracować, bo jest czas na przygotowanie pola i to ma sens.
-
Myślałem o tym, ale PKL'ka ma w swoim splocie stalowy drut, co utrudnia trochę skręcanie końcówek przewodów, a za 75m kabelka w podwójnej izolacji zapłaciłem 32zł, więc nie jest źle :) Kabelek jest czarny więc się też nie rzuca w oczy :)
-
Przeglądając forum w poszukiwaniu pomysłów na urozmaicenie naszych rozgrywek wpadł mi do głowy pomysł, żeby zrobić coś na wzór zdalnego sterowania różnymi „bajerami” . No i stało się. Zrobiłem radiolinię sterowaną radiowo. Co prawda już się takie urządzenia pojawiają, ale zazwyczaj jako nadajnik wykorzystywane są panele sterujące od różnego rodzaju modeli sterowanych radiem. Chodziło mi jednak o to, aby sam nadajnik był jak najbardziej poręczny. Cały zestaw wygląda tak : Wielkość urządzenia odbiorczego jest podyktowana wielkością baterii zastosowanej do zasilania odbiornika i urządzeń podpiętych pod odbiornik. Ja zastosowałem tutaj typową batkę firefoxa 8,4V, która w zupełności wystarcza. Jedyny mankament to taki, że do poszczególnych odbiorników trzeba rozwijać przewody Ale uważam, że to ma swój dodatkowy klimat . Dodatkowym plusem przewodów jest to, że jeżeli podłączamy jakiekolwiek urządzenie na końcu obwodu, to nie potrzebujemy do niego dodatkowego zasilania, ponieważ korzystamy z tego które zasila nam odbiornik. Za pomocą tego zestawu możemy budować „ pola minowe” z min dźwiękowych, granatów dymnych, czy też ustawić Claymory i „odpalać je” zdalnie. Do uruchomienia odbiornika potrzebny jest kluczyk, który daje nam możliwość wykorzystania urządzenia w różnych scenariuszach, a także zabezpiecza odbiornik przed użyciem przez niepowołane osoby. Cała radiolinia działa w paśmie 433,92 Mhz i wykorzystuje system kodowania zmiennego KEELOQ®, co uniemożliwia jakąkolwiek ingerencję w sterowanie za pomocą innego pilota niż ten, który jest zaprogramowany. Odbiornik posiada 4 wyjścia przekaźnikowe, co pozwala na podłączenie 4 różnych sterowanych niezależnie obwodów. Każde wyjście może pracować niezależnie w trybie bistabilnym i monostabilnym w zależności od naszych potrzeb. Czas załączania wyjść przekaźników w trybie monostabilnym możemy zaprogramować od 0,25s do 4 godzin. Zasięg pilota (pod warunkiem, że ma w miarę nową baterię) w terenie otwartym to 200m. Jeżeli do tego doliczymy długość przewodu od odbiornika do urządzenia końcowego np. „miny” to mamy sporą przewagę taktyczną :) Sprawdzałem zasięg w budynku. Odbiornik znajdował się w piwnicy, ja byłem około 100m od budynku, dookoła trochę drzew, krzaczków i działał bez problemów. Ja używam przewodu głośnikowego 0,75mm2 , ze względu na wagę (w końcu saper musi to dźwigać :)) i elastyczność. Najdłuższy odcinek na jakim go sprawdzałem, to przewód o dł. 72m. Na tej długości bez problemów odpalam „granat z grochem”. Tak więc jak widzicie, spokojnie można się tym bawić na każdy sposób, byle z głową. A na tym zdjęciu poglądowo wielkość pilota. Teraz myślę nad Claymor'em odpalanym elektrycznie. Mam już pomysł, ale to będzie trudniejsze w realizacji, bo za dużo „mechaniki”, aczkolwiek sam problem wyciągnięcia zawleczki rozwiążę za pomocą serwo z modeli zdalnie sterowanych. Ale to już pieśń przyszłości. Jak zrobię to się pochwalę.
-
N - 51° 45' 37.71'' E - 15° 35' 1.64'' lub X: 438202 Y: 264329