Sprawa wygląda dość nieciekawie, od razu napomnę, że zanim napisałem posta to "googlowałem" 2 dni i nic nie znalazłem w tej sprawie. Do swojej repliki nie zaglądałem jakoś szczególnie więc jestem trochę zielony w tematyce "sprzętowej".
A mianowicie:
Zakupiłem chwyt silnikowy King Arms G27 dokładnie taki:
http://www.specshop.pl/product_info.php?cP...roducts_id=4725
Ze ściągnięciem stockowego chwytu nie było żadnych problemów.
Założyłem nowy G27, kable ustawiłem analogicznie do ułożenia w stockowym chwycie (zanim go rozebrałem przyjrzałem się uważnie co jest jak i gdzie podłączone itd.).
Skręciłem i... nie działa. Silnik wcale nie ruszał, spróbowałem więc odkręcić torxem środkową śrubkę na pokrywie i zaczął chodzić silnik lecz już nie łapie zębatek w GB - tak jakby do nich nie dosięgał. Kompletnie nie mam pojęcia co może być tego przyczyną. Próbowałem odkręcać i dokręcać pokrywę silnika i to jest tak, że czasem silnik się zakręci, a czasem nie :/
Możliwe, że źle zamontowałem silnik lub sam chwyt, w co wątpię. Nie wiem po co jest ten srebrny metalowy krążek [zdj. nr 3] (nie spotkałem się na żadnym zdjęciu w żadnym z tutków, żeby ktoś miał taki krążek) może to on jest przyczyną? Według mnie nie powinno go tam być :>
Załączam parę zdjęć ukazujących jak się sprawa miewa..